Ale św Franciszek nie robił cnoty z niezabijania zwierząt, tutaj sobie dopowiadasz, nadinterpretujesz, ale to już nie mój problem.
Mnie obchodzi jak się to teraz interpretuje a nie co święty Franciszek myślał, mówił i robił. Jasne?
Ale zaczęliśmy rozmawiać od twojego zarzutu, że św Franciszek to hipokryta, a ten zarzut nie ma jak widać potwierdzenia w faktach.
Co do ostatniego zdania to tylko ty tak interpretujesz, może jeszcze zielone bambiki.