Autor Wątek: Chińskie auta  (Przeczytany 9544 razy)

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 269
  • Reputacja: 419
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #90 dnia: 08.02.2026, 10:14 »
Tani eleltryk z Chin



Dzierżno uzależnia

Online carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 838
  • Reputacja: 360
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #91 dnia: 08.02.2026, 11:41 »
Luk-tak tylko przypomnę, Naszej (polskiej) motoryzacji nie ma od dawna. Możemy sobie wybrać między niemiecką, francuską, z usa, koreańską i chińską, ewentualnie ruską, bo takowa też jest. Zatem, tak, wiele zależy od nas  a jeszcze więcej nie zależy.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 329
  • Reputacja: 2101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #92 dnia: 09.02.2026, 08:13 »
My nigdy nie mieliśmy swojej, silnej motoryzacji, więc nie dziwmy się, że nasze możliwości są jakie są. Jednak jako członek EU, możemy wspierać przemysł europejski. Na dodatek masa polskich firm jest związana z niemieckimi firmami motoryzacyjnymi, jesteśmy tu podwykonawcami, więc jedziemy na tym samym wózku. Czyli wspieranie tego co europejskie ma sens. Jeżeli Polska dostała kupę kasy od Unii i dalej dostaje, to znaczy to również, że jest wielki sens aby kupować to co europejskie, nieprawdaż?

I nie mam do ciebie pretensji jakby co. Wskazuję tylko, że nie powinniśmy tak oceniać źle UE czy polityków, skoro to nasze decyzje mają takie konsekwencje. To my mamy wybór, możliwość brania udziału w demokratycznych wyborach, Chińczycy nie :) I mamy dwukrotnie więcej kasy niż przeciętny Chińczyk, więc nie pokazujmy, jak to nas oni zaorali. Bo to u nas się żyje lepiej :)

Bo jest jakaś spiskowa teoria dziejów, o tym jak to Europa dała się wyprzedzić Chinom, jak głupi politycy z Brukseli robią rzeczy fatalne niby.  Chiny są znacznie większym krajem od nas, z historią sięgająca prawie 2000 lat, przed wojnami opiumowymi odpowiadali za 30% światowego handlu. Więc niech nas nie dziwi, że nas przeskakują, podobnie będzie z Indiami. Mamy swoje silne strony jako EU i dalej możemy utrzymać wysoki poziom życia, więc świat się nie zawali jak się damy wyprzedzić. NIe możemy jednak się dać zaorać.
Lucjan

Offline Jozi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: 7
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #93 dnia: 09.02.2026, 09:07 »
Z racji wieku trochę się już kulam na tym świecie, pewne rzeczy przemyślałem, przeanalizowałem, przemyślałem również słowa jednego z polityków:
                                                     "Ciemny lud wszystko kupi"
Słowa obślizłego Jacusia nie bez kozery cytuję. Politykom generalnie nie zależy, by nam było jakoś super. Ludem, który ma problemy, musi myśleć często jak przetrwać łatwo się kieruje. Doskonale wiedzą, że odpowiednie manipulacje pozwalają utrzymywać się na "wierzchu" politycznym. Pracowałem w negocjacjach, więc wiem o co kaman w temacie. Od 1989 roku podzielili się na dwa obozy i raz jedni raz drudzy są przy korycie, a nam pierdolą że to nasz demokratyczny obowiązek iść do wyborów i wybierać, raz jednych a raz drugich. Ten mechanizm działa już ponad 30 lat a my jak te lemingi idziemy i głosujemy. Ja już się wypisałem z tego układu, by w tej farsie nie chcę już uczestniczyć.
A po "bokach" jest miejsce dla takich wizionerów typu Menzen, którzy jadąc na populizmie budują swoje polityczne poparcie u ludzi, którzy wierzą w takie bajki jak bajka Tuska o kwocie wolnej od podatku :-[ :-[.
Robienie wyborców w ch..a powinno zostać sportem narodowym polityków.
Świat taki nastał, że jeden drugiego stara się wydymać a nie prowadzić uczciwe interesy, od zarania dziejów zmieniła się tylko forma kiedyś militarnie, obecnie gospodarczo, bardziej cywilizowanym sposobem.
Dobrze kolega zauważył, że przemysł samochodowy niemiecko-francuski w dużej mierze jest oparty na komponentach produkowanych u nas w Polsce, tylko większość produkujących zakładów nie jest własnością państwa, a pracownicy to raczej niewolnicy pracujący za najniższą krajową.
Dywagacji w temacie jest wiele, czy kiedyś się obudzimy i zechcemy coś zmienić, czy nadal będziemy żyć w tym maraźmie, czas pokaże.

Offline Stan

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 185
  • Reputacja: 245
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szprotawa
  • Ulubione metody: bolonka
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #94 dnia: 09.02.2026, 11:55 »
Od chińskich elektryków płynnie przechodzimy do rodzimych polityków. Oj, będzie się jeszcze działo w tym wątku. ))))

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 36 054
  • Reputacja: 2293
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #95 dnia: 09.02.2026, 12:07 »
Jeszcze chwila i to podzielę i przeniosą do działu z polityką ;)
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 36 054
  • Reputacja: 2293
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #96 dnia: 10.02.2026, 16:27 »
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline maszek95

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 194
  • Reputacja: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Starogard Gdański
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #97 dnia: 10.02.2026, 19:23 »
Mostek nie ładnie takie coś wklejać. 😂 Przecież tylko o chińskich pełne są fora😂
Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić!

Online carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 838
  • Reputacja: 360
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #98 dnia: 10.02.2026, 19:27 »
Nowy Passat

https://x.com/i/status/2020577301428424794
Za jedyne 60 koła euro...to tylko potwierdza czemu vw ma tarapaty. W ogóle passat to taki fenomen, miałem kilka egz od starych B3 zaczynając i co model to jakość szła w dół jeśli chodzi o montaż, passat B5 i B5FL, a audi A4 to spasowaniem w środku była przepaść, vw skrzypiał na każdym kroku...i tak mu widać zostało. Ale żeby też oddać pewną słuszność właśnie B5 i B5FL zmotoryzowały bardzo dużą część polskiego społeczeństwa i były długo synonimem luksusu, a duża część aut była naprawdę cierpliwa w linii czasu biorąc pod uwagę ile kilometrów z licznika gubiły przekraczając naszą granicę z De, lub po jakich dzwonach potrafiły być naprawiane.
Era dobrych aut minęła, musimy się z tym pogodzić, za kilka lat będziemy większość aut mieli w systemach abonamentowych, co już się zapoczątkowało.

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 428
  • Reputacja: 354
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #99 dnia: 10.02.2026, 19:46 »


Era dobrych aut minęła, musimy się z tym pogodzić, za kilka lat będziemy większość aut mieli w systemach abonamentowych, co już się zapoczątkowało.

Ja tam nie narzekam na swój, nowsza wersję też bym z chęcią przygarnął gdyby nie inne wydatki.

Online carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 838
  • Reputacja: 360
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #100 dnia: 10.02.2026, 20:29 »
Ja tam nie narzekam na swój, nowsza wersję też bym z chęcią przygarnął gdyby nie inne wydatki.

Niech służy jak najdłużej, merca tyczy się ta sama historia co pozostałych...żywotne merce to przeminęło z wiatrem, duża część to różnego rodzaju mariaże, a wersje silnikowe trzeba znać jak tabliczkę mnożenia by nie wtopić. Każde nowożytne auto to trochę taka niewiadoma na kółkach a główna tego przyczyna to poziom skomplikowania i materiały obliczone przez księgowych nie inżynierów.

Offline Jozi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: 7
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #101 dnia: 10.02.2026, 20:56 »
Ja tam nie narzekam na swój, nowsza wersję też bym z chęcią przygarnął gdyby nie inne wydatki.

Niech służy jak najdłużej, merca tyczy się ta sama historia co pozostałych...żywotne merce to przeminęło z wiatrem, duża część to różnego rodzaju mariaże, a wersje silnikowe trzeba znać jak tabliczkę mnożenia by nie wtopić. Każde nowożytne auto to trochę taka niewiadoma na kółkach a główna tego przyczyna to poziom skomplikowania i materiały obliczone przez księgowych nie inżynierów.
Z jakością tych aut to wiadomo, że coraz gorzej.
Generalnie wszyscy narzekają. Jaka renomę miało kiedyś Volvo a teraz jestem na forum XC 40 to jak wiara często się żali na dziwne cuda, szczególnie z softem jak jest sprowadzone z USA to mi się włos jeży. Moje póki co nowe to nic nie odwala, oby tak dalej było.
Będzie coraz gorzej, bo rządzą księgowi....

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 329
  • Reputacja: 2101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #102 dnia: Dzisiaj o 08:20 »
Dobrze kolega zauważył, że przemysł samochodowy niemiecko-francuski w dużej mierze jest oparty na komponentach produkowanych u nas w Polsce, tylko większość produkujących zakładów nie jest własnością państwa, a pracownicy to raczej niewolnicy pracujący za najniższą krajową.
Dywagacji w temacie jest wiele, czy kiedyś się obudzimy i zechcemy coś zmienić, czy nadal będziemy żyć w tym maraźmie, czas pokaże.

Sorry, ale chyba za bardzo odjeżdżasz :) Od kiedy zakład/fabryka musi być własnością państwa, aby być dobrą? NIe za bardzo rozumiem co sugerujesz. Państwowe są kopalnie węgla w Polsce, mamy straty 10 mld rocznie, każdy pracujący Polak musi wyłożyć około 1000 zeta z podatków na górnictwo rocznie. Każdy rząd idzie górnikom na rękę, dzięki temu mają najlepsze warunki, zarabia się tu więcej niż w branży IT. Przy czym branża IT to wielkie zyski, zaś górnictwo to wielomiliardowe straty, za wyjątkiem może kilku kopalni. Spółki skarbu państwa od PGZ są zarządzane w fatalny sposób, gdyby były w prywatnych rękach, mielibyśmy o wiele mocniejszy i sprawniejszy przemysł zbrojeniowy, zapewne i lepsze ceny i już działąjące fabryki uzbrojenia. A spółki energetyczne? Tam też pracownicy mają jak pączki w maśle i masę przywilejów. Praca w prywatnej fabryce to rzeczywiście przy tym niewolnictwo.

No i dowiedzieć się można, że praca za najniższą krajową to... niewolnictwo? Nie wiem jak ty, ale ja uznaję, że nikt nikogo do pracy tam nie przymusza.  A już przy praktycznie zerowym bezrobociu, jest masa innych możliwości w zakresie uzyskania pracy. Z niewolnictwem to nie ma nic wspólnego, raczej z umiejętnościami, wykształceniem i zaradnością.

No i teraz ciekawi mnie, jak mamy konkurować z Chińczykami tutaj :) Masz zastrzeżenia do EU i polityków, że jest źle z naszym przemysłem samochodowym,  ale nie za bardzo widzę, abyś miał receptę, raczej jest myślenie życzeniowe. Chińczycy pracują za niższe stawki, do tego ichnie firmy (często państwowe spółki) mają wysokie subsydia od rządu, przez co mogą zaoferować niższą cenę w takiej Polsce. Myślisz, że droższe produkty z polskich fabryk wpłyną na obniżenie sen samochodów, takiego nowego Passata? Jak mamy niby konkurować?

I tu mam właśnie problem, że chcemy zjeść ciastko i je mieć. Trudno zarabiać krocie w fabryce, która sprzedaje produkty  na świecie, konkurując cenowo z produktami z Chin, Korei, Japonii, USA. Wielu winnego znalazło w zielonych ładach, ale to jedna z wielu przyczyn problemów. Może należy zrezygnować z części ochrony praw pracowników? Dlaczego by nie? W USA nie ma urlopu macierzyńskiego, inaczej jest ze zwolnieniami, chorobowym. Może więc należy wyrównać do Jankesów, w ten sposób uzyskując tańszy produkt? :P

Rozumiem, ze wielu z Was się wzburzy moimi słowami, ale wg mnie to my jesteśmy częścią problemu, nie politycy. Jeżeli ci głoszą populistyczne hasła, a my ich wybieramy, to czyja to wina?  Jeżeli politycy i związki zawodowe zablokowały konieczną restrukturyzację koncernów samochodowych, to co najmniej lekką hipokryzją jest obwinianie tu zielonych ładów. Zapewniam, że przy niższych normach i braku emisji, Chińczycy wciąż byliby tańsi, i taki BYD z silnikiem diesla, biłby na głowę ofertę z europejskich fabryk. Różnica byłaby taka, że bardziej byśmy się zatruwali.

I sorry, ale trudno rywalizować z Chinami i być od nich lepszymi, skoro to taki duży kraj, skoro tyle wykładają na naukę i badania, nie wspomnę o subsydiowaniu firm. Polecam zerknąć ile my wydajemy na rozwój i badania w Polsce. Wielkie gie. Potem mamy pretensje, że niby urzędasy z Brukseli nas hamują. Czyżby? My subsydiujemy polskie górnictwo, co jest ślepą uliczką, Chińczycy taki przemysł samochodowy. Polecam pomyśleć, co ma tu sens :)

Lucjan

Offline Jozi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: 7
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #103 dnia: Dzisiaj o 09:36 »
Kolego @Luk, odpowiem na Twoje rozterki bez cytatów:

1.Nie wszyscy są zaradni i wykształceni, co nie oznacza że mają zapierdalać przez całe życie za najniższą krajową a jak dożyją emerytury, to będzie taka że będą rozważać czy kupić leki czy żywność ( już tak jest w wielu wypadkach).Rozumiem, że kojarzysz definicję niewolnictwa, może nie dosłownego a ekonomicznego, bo o takim tu dyskutujemy. No może nikt tej grupy do pracy nie przymusza, ale co mają robić? Przymusza ich sytuacja, bo  czegoś żyć muszą. A niby jakie inne możliwości mają, wyjadą wszyscy za granicę?

2.Górnictwo i spółki energetyczne. Fakt, węglówka przynosi straty, ale jest jedno ale. Nie możemy na dzień wygasić całkowicie węgla, bo nam padnie wszystko, nawet Niemcy bazują na energii z węgla. Sam pracowałem w spółce energetycznej zarobki są dobre. Myślisz, że praca w takich spółkach jest łatwiejsza jak w branży IT? A np. takie rolnictwo, też jest branżą słabo dochodową, ktoś musi w niej pracować by pracownik IT, mógł zamówić frytki i hamburgera, bo nie jest tak zdolny by napisać program co produkuje frytki i wołowinkę.

3.Uważasz, że MY jesteśmy winni, bo wybieramy takich polityków?
A widziałeś ostatnio takich, co chcą  uczciwie pracować dla społeczeństwa, bo ja nie kojarzę.
Ach kojarzę uczciwi poprosili o azyl na Węgrzech, bo zemsty politycznej się boją :D :D.
Wiem, te sprawy nie są łatwe, politycy to w większości nieudacznicy, jak im w życiu nic nie wyszło to do polityki i tam się idzie odnaleźć. Wystarczy posłuchać wypowiedzi co niektórych, prowadzonych wywodów i już można wyciągać grubo idące wnioski o ich intencjach.

Można tak bez końca dyskutować, tylko nic z tych naszych dyskusji nie wynika, problem jest złożony, by go rozstrzygnąć, ale od 1989 roku jest bardziej taki marazm jak normalny rozwój, do tego jeszcze walki między partyjkami, covid etc. i to wszystko powoduje, że mamy co mamy.

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 241
  • Reputacja: 160
  • Lokalizacja: UK
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #104 dnia: Dzisiaj o 09:42 »
1. Dlaczego niezaradni i niewykształceni mają nie zapierdalać za minimum? Live is brutal, zapraszam do krajów zachodnich. Zapewniam, że będą zapierdalać za minimum.