[...]
To zupełnie co innego niż zanurzający się spławik czy wyginająca szczytówkami ....
Nie chcę być nie miły ale ... spławik ma również swoje uroki. Zwłaszcza jak się łowi bardzo delikatnie tak (cirka) 1g z żyłką główną 0,16 i przyponem 0,15, a na haczyku masz lina ~ 1,5kg 
Ależ absolutnie się z tobą zgadzam.
Uwielbiam gładką tafle wiosennego jeziora i delikatnie bujające splawiczkiem płocie.
Liny podskubujace przynętę czy to na splawik czy z gruntu.
Monstrualne odjazdy czy skoki jesiotrów przy łowienie z gruntu.
Każda Metoda ma swoje niezaprzeczalne uroki i każda jest wyjątkowa.
Ja miałem na myśli tylko, że zupełnie inne emocje i odczucia towarzyszą mi przy łowieniu na muchę- szczególnie sucha, czy Jętki...jak przy metodach splawikowo - gruntowych.
.G