Wędkarze narzekają często na szybko skręcającą się żyłkę. Winę za to przypisują jej złej jakości lub cechom kołowrotka. Jednak trwałe skręcenia żyłki wynikają z odjazdów ryby na hamulcu lub wolnego biegu kołowrotka, bardzo rzadko z wirowania końca zestawu. Skręcenia szybciej przyrastają w wyniku odjazdów przy małych średnicach szpuli i jest to jedyny wpływ kołowrotka na sumę trwałych skręceń żyłki.
Pierwsze nawinięcie nowej żyłki ma bardzo duży wpływ na to po jakim czasie z powodu np. pracy na wolnym biegu, lub ilości odjazdów powstaną skręcenia utrudniające lub uniemożliwiających łowienie.
Jeśli żyłkę nawiniemy w stanie ze skręceniami w prawo przed kołowrotkiem, to nasz zestaw zniesie znacznie więcej odjazdów ryby zanim stwierdzimy uciążliwość łowienia.
Gorsze jest nawinięcie żyłki nieskręconej, a najgorsze ze skręceniami w lewo. To jak będzie skręcona żyłka przed kołowrotkiem (takie samo skręcenie będzie po zarzuceniu zestawu) zależy od sposobu nawinięcia oraz od tego czy na szpuli była skręcona, a jeśli skręcona to w którą stronę. Najczęściej żyłka bywa prosta na szpuli.
Wszystkie możliwe wersje nawinięć wraz z ich wpływem na liczbę przykładowych odjazdów ryby powodującą nieakceptowalne dalsze skręcanie opisałem w :
http://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=334.msg362097#msg362097niniejszego wątku
Wracam natomiast do tematu nawijania żyłki, ponieważ na forum pojawił się poniższy film gdzie w czasie od ok. 5:30 autor zaleca nawijanie bez skręcania żyłki, a przestrzega przed nawijaniem ze skręcaniem w prawo. Propaguje moim zdaniem gorszy sposób nawijania.
Skręcanie nie zachodzi jeśli szpula pierwotna obraca się dokoła osi, a zachodzi w prawo jeśli żyłka schodzi z niej czołowo w kierunku niezgodnym z ruchem wskazówek zegara patrząc na czoło szpuli.
W kontekscie poruszonego tematu zwróciłem także uwagę na inny film zamieszczony kilka lat temu przez Mateusza, w którym autorzy pokazują zalety nawinięcia żyłki ze skręceniami w prawo i pozytywny wpływ takiej wersji nawijania na zmniejszenie skręceń spowodowanych odjazdami.
W pierwszej części filmu do czasu 3:55 nawinęli żyłkę ze skręceniami w prawo, następnie zasymulowali trzy razy odjazdy ryby oraz pomierzyli na koniec liczbę wynikowych skręceń żyłki w lewo.
To samo wykonali po nawinięciu żyłki z obracającej się osiowo szpuli, czyli bez skręceń. Liczba lewych skręceń na wysnutej żyłce dla pokazanych wersji nawijania powiększyła się z 47 do 63.
Trzeba zauważyć, że zysk w postaci zmniejszenia liczby lewych skręceń wynikający z pierwotnego nawinięcia skręconej żyłki w prawo zależeć będzie od średnicy szpuli źródłowej. Mniejsza średnica, to większy zysk.
Wstępne skręcenia w prawo nie pogarszają komfortu łowienia. Można je także zmniejszyć symulując odjazdy.

Liczby skręceń wynikowych można dokładnie obliczyć znając średnicę szpuli źródłowej, średnicę nawoju kołowrotka oraz długość odjazdów.