Autor Wątek: Rybomania 2017 Lublin  (Przeczytany 30415 razy)

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 892
  • Reputacja: 515
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #30 dnia: 17.11.2016, 10:29 »
Należy pamiętać, że w Poznaniu nie wolno sprzedawać. Dlatego są głównie producenci i importerzy. Co do kosztów i zysków.. Zyski dla organizatora są generowane głównie ze sprzedaży biletów. W Poznaniu  są większe stoiska które wynajmują producenci i płacą więcej za miejsce. Koszt uzbrojenia miejsca wystawowego także ponosi wystawca. Co nie zmienia faktu, że na jednych targach można zrobić większy marketing za mniejsze pieniądze, niż klasyczna reklamą w mediach.
Opłaca się organizatorom, opłaca się dla wystawców i dla zwiedzających także. Bo w jakim sklepie obejrzysz i pomacasz wszystko, lub prawie wszystko co jest na rynku?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Chyba czegoś nie załapałem. Zapewniam cię, że możesz kupić co tylko zechcesz.
Arek

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 831
  • Reputacja: 207
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #31 dnia: 17.11.2016, 10:31 »
Chyba zapomniał dopisać że narkotyków bo już alkohol to można :P
Janusz

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 892
  • Reputacja: 515
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #32 dnia: 17.11.2016, 10:35 »
;) No ok. Z asortymentu wędkarskiego. Nie wiem jak myślistwo, bo nie podchodziłem.
Arek

Offline matchless

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 167
  • Reputacja: 353
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #33 dnia: 17.11.2016, 10:37 »
Nikt nie uważa, że targi to obowiązek producenta, przedstawiciela, sklepu. Uważamy, że jeśli ktoś się tam wystawia to jego sprawa. Fajnie, jeśli są tam frimy, które Nas, wędkarzy interesują ale nic poza tym. Jeśli ich nie ma - to oni tracą. Ja, jeśli nie będę miał możliwości zapoznania się z produktem, firmą - po prostu wybiorę inną. Tak działa rynek.

Pisząc, że klient za to płaci - miałem na mysli to, że ponosi koszty wejściówki. To są nie duże pieniądze, ale są. Biorąc pod uwagę ilość zwiedzających to całkiem fajna kasa. Ale czy klient powinien płacić choćby złotówkę? Moim zdaniem nie. To tak, jakby kazano Ci płacić za to, że oglądasz reklamę w TV albo sprzedawca na giełdzie za to, że masz możliwość zobaczenia co sprzedaje (bo on ponosi koszta wynajmu miejsca), albo w sklepie typu Auchan i Tesco wymagali opłaty 10 zł za to, że możesz tam wejść i przed zakupem sobie pooglądać jakie mają produkty.

Wystawiają się sklepy i przedstawiciele i ponoszą koszty? No luz, ale co mnie to obchodzi? Przecież oni się tam nie wystawiają charytatywnie tylko po to, by sprzedać, zareklamować się. A sklepy, które na tym korzystają? To chyba nie jest sprawa klienta.
Grzegorz

Offline katmay

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 521
  • Reputacja: 480
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łowicz
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #34 dnia: 17.11.2016, 10:43 »
Takie mnie wieści na temat Poznania doszły. Nie mówię, że jest to prawda... ploty raczej :)
Jak się kiedyś będę wystawiał to będę miał informacje z 1 ręki

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Marcin

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 831
  • Reputacja: 207
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #35 dnia: 17.11.2016, 11:13 »
Kolego , klient płaci komu? Organizatorowi i oboje się zgadzamy że tak nie powinno być gdyż wystawcy już zapłacili duże pieniądze które w mojej ocenie ( na pewno na targach w Poznaniu ) pokryły koszty i przyniosły zyski .
Co do pozostałych kwestii nie rozumiemy się ale to po części moja wina bo ja widzę obie strony medalu a ty tylko jedną .
Tak dla jasności to 95% wystawców ponosi straty na targach ( wiem,wiem co Ciebie to obchodzi ) ale takim sposobem za rok lub dwa takich targów jak w Lublinie nie będzie. Pozostaną Poznań i coś na Śląsku ( Sosnowiec to nie najlepsze miejsce i z tego co mi wiadomo może być zmiana na Katowice lub Gliwice )
 
Janusz

Offline MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 125
  • Reputacja: 311
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #36 dnia: 17.11.2016, 13:24 »
Kolego , klient płaci komu? Organizatorowi i oboje się zgadzamy że tak nie powinno być gdyż wystawcy już zapłacili duże pieniądze które w mojej ocenie ( na pewno na targach w Poznaniu ) pokryły koszty i przyniosły zyski .
Co do pozostałych kwestii nie rozumiemy się ale to po części moja wina bo ja widzę obie strony medalu a ty tylko jedną .
Tak dla jasności to 95% wystawców ponosi straty na targach ( wiem,wiem co Ciebie to obchodzi ) ale takim sposobem za rok lub dwa takich targów jak w Lublinie nie będzie. Pozostaną Poznań i coś na Śląsku ( Sosnowiec to nie najlepsze miejsce i z tego co mi wiadomo może być zmiana na Katowice lub Gliwice )
Wystawcy nie ponoszą strat.
To jest MARKETING, PROMOCJA, WIZERUNEK MARKI.
To są koszty reklamy.
Takie same jak wydawanie katalogów dla klientów, jak reklama w prasie itp.
Zachodnie marki się nie wystawią bo i nie muszą. Od tego są ich przedstawiciele.
Proszę uszanujcie Tych którzy się wystawiają, czasami przejeżdzają "szmat" drogi dla Nas a inni mając taka możliwość olewają to bo przecież "barany" i tak kupią przez internet.

Przecież to jest ich chleb. Promocja, reklama. Po to się producent wystawia, żeby dotrzeć do klienta i "sprzedać" mu swje produkty. Nie rozumiem dlaczego mam komuś dziękować za to, że chce mi pokazać i sprzedać swój sprzęt. Za reklamy w TV też mam dziękować? Enzo, bez przesady. Nie będę całować po stopach nikogo za to, że ma swój interes i realizuje politykę marketingową, między innymi przez wystawienie się na targach. Na dodatek klient za to płaci. Ten szmat drogi nie przejeżdżają dla mnie tylko dla własnego interesu. Idealizowanie tutaj wystawców i przedstawianie jako dobrodusznych i dbających o kilenta to lekka przesada. To, że firma X,Y,Z zajmuje całą stronę czasopisma wędkarskiego (czasem nawet kilka) to też nie jest jej ukłon w moją stronę? To polityka sprzedażowa. Płacą za reklamą bo chcą zarobić. Nie mam zamiaru cmokać w pompkę mikołaja z tir'a coca-cola za to, że przez kilkadziesiąt sekund śpiewa mi, że "coraz bliżej święta" i dzwoni dzwoneczkami pokazując, jak zajebiście smakuje karp popijany tym napojem w wigilię. A ja nie jestem baranem, bo przełączyłem w trakcie trwania reklamy kanał i zamiast coli popijam kompot z truskawek. ;)

Klient też nierzadko pokonuje wiele kilometrów, traci czas, traci paliwo, traci pieniądze na wejściówkę. Przyjeżdża czy przychodzi zobaczyć sprzęt, który ktoś oferuje w sprzedaży.
To klient wymaga szacunku od producenta, wystawcy. To, że powącha sobie zanętę czy dotknie wędki to nie jest jakieś dobrodziejstwo niczym ucałowanie stopy Jezusa.
A jak się ktoś nie reklamuje, nie wystawia, nie promuje - to nie istnieje i nie zarabia. Proste. Tak funkcjonuje biznes. Ten wędkarski w Polsce jeszcze funkcjonuje jak za PRL'u na to wygląda, skoro ktoś oczekuje odemnie szacunku za to, że mogę zobaczyć co chce mi sprzedać. No dziękuję dobrojdzieje!
Matchless, milion procent racji.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 831
  • Reputacja: 207
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #37 dnia: 17.11.2016, 14:01 »
-"Wystawcy nie ponoszą strat.
To jest MARKETING, PROMOCJA, WIZERUNEK MARKI.
To są koszty reklamy.
Takie same jak wydawanie katalogów dla klientów, jak reklama w prasie itp."


Tak to jest oczywiste ale wytłumacz mi dlaczego jedni jadą szmat drogi wystawiają się a inni w tym samym czasie w swoich sklepach włączają promocję ( to ma być konkurencja ,chyba nie )

"Zachodnie marki się nie wystawią bo i nie muszą. Od tego są ich przedstawiciele"

Dobre przedstawiciele :facepalm: Proszę pokaż gdzie oni są np. Fox czy Shimano oraz wiele innych marek.
Uważam że wystawcą należą  się podziękowania gdyż ponoszą duże koszty a inni w tym czasie mają Nas w nosie a żeby było ciekawie w swoich sklepach dla dobra Nas wszystkich włączają promocję ( To takie Polskie nieprawdaż ?
Tyle niech każdy sam wyciągnie sobie wnioski czy warto być na targach czy kupić przez internet za kilka złotych taniej .

 

Janusz

Offline Tono

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 338
  • Reputacja: 22
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #38 dnia: 17.11.2016, 15:30 »
-"Wystawcy nie ponoszą strat.
To jest MARKETING, PROMOCJA, WIZERUNEK MARKI.
To są koszty reklamy.
Takie same jak wydawanie katalogów dla klientów, jak reklama w prasie itp."


Tak to jest oczywiste ale wytłumacz mi dlaczego jedni jadą szmat drogi wystawiają się a inni w tym samym czasie w swoich sklepach włączają promocję ( to ma być konkurencja ,chyba nie )

"Zachodnie marki się nie wystawią bo i nie muszą. Od tego są ich przedstawiciele"

Dobre przedstawiciele :facepalm: Proszę pokaż gdzie oni są np. Fox czy Shimano oraz wiele innych marek.
Uważam że wystawcą należą  się podziękowania gdyż ponoszą duże koszty a inni w tym czasie mają Nas w nosie a żeby było ciekawie w swoich sklepach dla dobra Nas wszystkich włączają promocję ( To takie Polskie nieprawdaż ?
Tyle niech każdy sam wyciągnie sobie wnioski czy warto być na targach czy kupić przez internet za kilka złotych taniej .

Odpiszę Ci jako niedzielny wędkarz spędzający czas nad wodą dla samego pobytu i przy okazji relaksu.
Pojadę na targi pooglądać i jeśli coś dobrego cenowo trafię to kupię.
Jeśli jakiejś firmy nie będzie (chciałbym Drennana full wypas spławików i haków bez zadziorowych) to cóż, przecież jako klient otrzymuję mapkę wcześniej kto będzie.
Jadę pooglądać i ewentualnie coś kupię lub nic, ale poznam interesujące mnie produkty.
Mogę później je kupić gdzie indziej i taniej.
Co mnie obchodzą koszty sprzedawców, niech się biją o mnie jako klienta.
Wedkarstwo to też rozrywka niekoniecznie dla każdego pasja i jedyny "sport" :)
A może z Harisona też coś kupię, nie wiem do mnie należy wybór, bo to ja płacę i decyduję.

Offline MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 125
  • Reputacja: 311
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #39 dnia: 17.11.2016, 16:13 »
Poddaję się.


Kolega wcześniej już wspomninał ale ja popieram i optuję za płatną reklamą w tv i biletami wstèpu do biedronki, lidla i innych.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline Tono

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 338
  • Reputacja: 22
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #40 dnia: 17.11.2016, 16:17 »
Poddaję się.


Kolega wcześniej już wspomninał ale ja popieram i optuję za płatną reklamą w tv i biletami wstèpu do biedronki, lidla i innych.

Decyduje organizator imprezy, a Ty się godzisz lub nie.
Wszystko.
Wolisz kupować sprzęt wędkarski w Biedronce, Lidlu bez biletu Twoja wola.

Ps.
Ja jak byłbym organizatorem tego typu targów ustaliłbym cenę biletu 50 zł.
Mniej tego motłochu w gumofilcach by było (tak mi się kojarzy większość wędkarzy w Polsce) i dzieciarni rozwydrzonej :)
Moje zdanie na temat kultury większości wędkarzy.

Offline MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 125
  • Reputacja: 311
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #41 dnia: 17.11.2016, 16:35 »
Poddaję się.


Kolega wcześniej już wspomninał ale ja popieram i optuję za płatną reklamą w tv i biletami wstèpu do biedronki, lidla i innych.

Decyduje organizator imprezy, a Ty się godzisz lub nie.
Wszystko.
Wolisz kupować sprzęt wędkarski w Biedronce, Lidlu bez biletu Twoja wola.
Wolę kupować w sklepach z dobrą obslugą która rozumie że moj pieniądz to ich chleb.
I mam 3 takie sklepy. A teraz może dojdzie i czwarty.
Targi wędkarskie to generalnie jest spora pomyłka i organizacja nie dorosła jeszcze do wspolczenych nam czasów i standardów.
Nie zamierzam też być wdzieczny wystawcom za cokolwiek bo to ich biznes a nie mój.
Oni się nie wystawiają po to by Mario, Czarek czy Adeptus mogli wedki obejrzeć. Oni pragną naszych pieniedzy i tego by oferowane przez nich produkty znalazly się w naszych domach.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline matchless

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 167
  • Reputacja: 353
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #42 dnia: 17.11.2016, 17:09 »
Mario, to nie podlega dyskusji. Problem w tym, że my patrzymy na to z perspektywy konsumenta a niektórzy konsumenta-sprzedawcy. ;)
Grzegorz

Offline MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 125
  • Reputacja: 311
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #43 dnia: 17.11.2016, 18:15 »
Ps.
Ja jak byłbym organizatorem tego typu targów ustaliłbym cenę biletu 50 zł.
Mniej tego motłochu w gumofilcach by było (tak mi się kojarzy większość wędkarzy w Polsce) i dzieciarni rozwydrzonej :)
Moje zdanie na temat kultury większości wędkarzy.
Edytowałeś więc nie miałem możliwości odnieść się wcześniej.
Ten motłoch napędza w zasadzie cały rynek.
A patrzenie na ludzi przez pryzmat zawartości porfela jest całkowicie nie na miejscu. I nie powinno się moim zdaniem tego robić.
Dla mnie wejściówka mogłaby kosztować i 1000zł. Jakbym chciał to bym wszedł bo mnie na to stać.

Byłem na tych targach rok temu. I nie widziałem tam motłochu.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline greg13

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 518
  • Reputacja: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Rybomania 2017 Lublin
« Odpowiedź #44 dnia: 17.11.2016, 18:29 »
A patrzenie na ludzi przez pryzmat zawartości porfela jest całkowicie nie na miejscu. I nie powinno się moim zdaniem tego robić.
Dla mnie wejściówka mogłaby kosztować i 1000zł. Jakbym chciał to bym wszedł bo mnie na to stać.

Byłem na tych targach rok temu. I nie widziałem tam motłochu.
[/quote]

W pełni się zgadzam,
powiem więcej chyba spotkałem więcej chamskich osób z grubym portfelem niż tych chodzących w gumofilcach...

a co do targów to zasada jest taka w każdej branży - kto się wystawia ponosi koszty, żeby być widocznym, targi nie po to są aby się zwracały "bezpośrednio", ale po to by budować markę i promować towary

Grzesiek