Autor Wątek: Waggler - rozmieszczenie śrucin  (Przeczytany 52886 razy)

Offline fabikks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Reputacja: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #60 dnia: 06.03.2016, 21:40 »
Nie mam problemów ze wzrokiem, ale nie mam śrucin poniżej 0,12 g. Spławik ma 1,3 g, więc może być ciężko.
Fabian

Offline DvD

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 520
  • Reputacja: 137
  • Płeć: Mężczyzna
  • Koło PZW nr 84 "Krokodyl" Wrocław
  • Lokalizacja: Wrocław / Włoszczowa (świętokrzyskie)
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #61 dnia: 06.03.2016, 21:43 »
Wystarczą spokojnie :) najwyżej będziesz miał jedno czy dwa brania mniej :) To, że dasz Gianta, nic nie pomoże, bo jak dasz więcej śrucin, to przynęta będzie szybciej na dnie.
Dawid

Offline fabikks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Reputacja: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #62 dnia: 06.03.2016, 21:47 »
Na taką odpowiedź liczyłem :) Dzięki.
Fabian

Offline koko

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Reputacja: 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Ulubione metody: bat
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #63 dnia: 07.04.2016, 09:15 »
 
Kurcze strasznie małe dajesz te sygnalizacje DvD. Ja najczęściej używam no. 6 a czasem nawet i no. 4, chociaz w idealnych warunkach no. 8 tez zakładam, ale generalnie wole te cięższe śruty.


Śrucina sygnalizacyjna powinna mieć minimalną masę w stosunku do zadania, które ma zrealizować. Zadaniem śruciny jest spowodowanie wynurzenia  antenki  spławika o wymaganą świadomie przez nas długość, którą jesteśmy w stanie dobrze zauważyć podczas brania podnoszonego.  Im długość większa i większa średnica atenki przeznaczonej do wynurzenia tym masa większa. Masa  ta nie zależy od materiału z którego wykonana jest antenka ale wyłącznie od objętości  określonej przez nas długości antenki. :)
 
Podana niżej tabelka, którą już w innym miejscu forum przytaczałem, mówi jakie obciążenie trzeba zdjąć (lub dodać) aby antenka o określonej średnicy wynurzyła się (lub zanurzyła) o jeden centymetr długości. Wartość obciążenia z tabelki  dla średnicy naszej atenki należy przemnożyć przez liczbę wymaganych centymetrów wynurzenia (zanurzenia) i dobrać do tak otrzymanej masy ołowiu wielkość potrzebnej śruciny.

Jeśli wynurzyć ma się część atenki o różnych średnicach, to wymagania dla poszczególnych odcinków różnych średnic należy zsumować. :)



Średnica antenki [mm]     1,0       1,2       1,4        1,6       1,8        2,0        2,2         2,4         2,6        2,8        3         3,2
obciążenie g/cm              0,009    0,012   0,017    0 ,022   0,028    0,034    0,042     0,050     0,058     0,068    0,078   0,088
                                    
Średnica antenki [mm]     3,4       3,6       3,8        4,0       4,2        4,4         4,6         4,8        5,0        5,2       5,4
obciążenie g/cm              0,100    0,112    0,124   0,138    0,152    0,167     0,182     0,198     0,215    0,233    0,251                                 

Marian

Offline Marcin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 209
  • Reputacja: 114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gryfów Śląski
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #64 dnia: 07.04.2016, 10:13 »
Dzięki :) ja właśnie korzystam z większych sygnalizacyjnych po to żeby lepiej branie widzieć, wzrok mam chyba gorszy niż myślałem. Jak warunki są idealne i lepiej widzę spławik zakładam sygnalizację nr 8
Pozdrawiam
Marcin

Offline promek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 225
  • Reputacja: 18
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #65 dnia: 22.04.2017, 18:54 »
Koko,
z Twojego wpisu wynika ( no chyba, że coś źle zrozumiałem ), że rodzaj materiału z którego zrobiona jest antenka nie ma znaczenia
na jej wyporność a co za tym idzie na czułość. Czy aby na pewno tak jest ? :)

MrProper

  • Gość
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #66 dnia: 22.04.2017, 19:01 »
Moim skromnym zdaniem ma, i to spore.
Mimo iż średnica różnych materiałów, z których została wykonana antenka będzie taka sama

a materiał z którego jest wykonana antenka, jest bardziej zbliżony swą gęstością do wody, tym ta wyporność będzie mniejsza.


Offline promek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 225
  • Reputacja: 18
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #67 dnia: 22.04.2017, 19:33 »
No właśnie, też mi się coś tak wydaje. :)

Offline koko

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Reputacja: 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Ulubione metody: bat
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #68 dnia: 22.04.2017, 21:18 »
Koko,
z Twojego wpisu wynika ( no chyba, że coś źle zrozumiałem ), że rodzaj materiału z którego zrobiona jest antenka nie ma znaczenia
na jej wyporność a co za tym idzie na czułość. Czy aby na pewno tak jest ? :)


Tak jest.  Dobrze zrozumiałeś. :) :) :)

Czułość jednostkowa i całkowita antenki nie zależy w żadnym stopniu od materiału z którego jest wykonana .
W środowisku wędkarskim  panuje powszechnie przekonanie, że najczulsze są antenki  z materiałów ciężkich takich jak np. metal, bo przecież one są „tonące”. :(

Wiele razy na ten temat pisałem , że tak nie jest.
Przytoczę jeden cytat z mojego wpisu :

„Podkreślam, że materiał z którego jest zrobiona antenka spławika nie ma żadnego wpływu na czułość antenki. Jeśli mamy kilka spławików o identycznych wymiarach antenek wykonanych z różnych materiałów, np z ołowiu, stali, plastiku lub pustej rurki i te wszystkie spławiki wyważymy do podstawy antenek, to dodatkowe zatopienie każdej antenki zamontowanej w spławiku wymaga dodatkowo takiej samej masy obciążenia. Masa tego dodatkowego obciążenia zależy wyłącznie od objętości antenki, a w żaden sposób od materiału (jego pływalności lub niepływalności) z którego jest wykonana. W gramach będzie równa objętości antenki wyrażonej w cm3”.

Spławik jest podstawowym elementem w zestawie. Jestem przekonany, że zrozumienie jego działania wpływa na większe sukcesy wędkarskie.

Na powyższy temat pisałem między innymi w:

https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=1669.msg116739#msg116739
https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=1669.msg116095#msg116095
https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=1669.msg117100#msg117100


Najszerzej problemy związane z działaniem spławika, antenkami, wyważaniem, czułościami zestawów  i różnymi innymi szczegółami opisałem na stronie głównej Forum w:
 
https://splawikigrunt.pl/artykuly-i-porady/splawik/splawik-i-jego-czulosc

Zachęcam do przeczytania. Z pewnością wiele wątpliwości się wyjaśni. :)
Marian

MrProper

  • Gość
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #69 dnia: 22.04.2017, 21:50 »
Chyba przyznam Ci racje.

Antenka to nie sama antenka, tylko spławik jako zestaw, jedno zależne od drugiego
 :thumbup:

Offline promek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 225
  • Reputacja: 18
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #70 dnia: 23.04.2017, 07:02 »
Koko,
Dzięki za wyjaśnienia. Twoje artykuły oczywiście czytałem już wcześniej i pewnie nie raz jeszcze przeczytam.
Wczoraj jednak po przeczytaniu artykułu jednego z wędkarzy wyczynowych na temat spławików pojawiły się u mnie pewne wątpliwości.
Twierdził on, że najczulsze są antenki metalowe potem szklane i na końcu plastikowe.
No ale teraz już chyba wszystko jasne.

Pozdrawiam :) :thumbup:

Offline koko

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Reputacja: 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Ulubione metody: bat
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #71 dnia: 23.04.2017, 08:50 »
Chyba przyznam Ci racje.

Antenka to nie sama antenka, tylko spławik jako zestaw, jedno zależne od drugiego
 :thumbup:

Masz rację, tak jest. :)

 Inaczej antenka będzie zachowywała się samodzielnie, a inaczej z korpusem.

Jeśli mamy korpus na wodzie bez antenki , zanurzony np. do połowy i dołożymy do niego antenkę, to korpus ten  zanurzy się nieco więcej. Przecież antenka ma jakąś wagę i ten dodatkowy ciężar musi unieść korpus poprzez dodatkowe zanurzenie.

Wielkość tego dodatkowego zanurzenia  wyrażona w [cm3] jest równa dokładnie ciężarowi w [g]  dołożonej antenki. Czyli cały ciężar układu korpus i antenka (a także ewentualnego dodatkowego zewnętrznego  obciążenia ) pokrywa objętość części korpusu znajdującego się pod wodą. To co jest nad wodą dla tego korpusu w tym stanie jest już tylko objętością bez ciężaru (przecież ten ciężar już raz został  przez korpus zrównoważony). :)
Marian

MrProper

  • Gość
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #72 dnia: 23.04.2017, 10:10 »
Dokładnie :D

Dzięki jeszcze raz, za wyprowadzenie z błędnego myślenia :thumbup:

Offline katmay

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 585
  • Reputacja: 486
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łowicz
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #73 dnia: 13.11.2017, 08:49 »
Takie krótkie podsumowanie standardowego zestawu z wagglerem.

Fajnie wyjaśniono, jak ustawiać obciążenie i dlaczego..


Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Marcin

Offline koko

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 436
  • Reputacja: 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Ulubione metody: bat
Odp: Waggler - rozmieszczenie śrucin
« Odpowiedź #74 dnia: 18.11.2017, 18:19 »
Bardzo dobry film o tematyce łowienia wagglerem. :) :bravo:

Chciałbym odnieś się do jednej sprawy poruszonej w filmie i być może wywołać tym dyskusję i wymianę doświadczeń.

Chodzi mi  mianowicie o zalecane przez autora filmu przemieszczenie śruciny z miejsca przy spławiku do śrucin obciążenia głównego. Ma to spowodować w konsekwencji spowolnienie prędkości dryfu zestawu.

Pogląd, że przemieszczenie części odciążenia ze spławika lub przy spławiku  do obciążenia w pobliże dna spowalnia dryf jest powszechny i dla większości oczywisty.  W różnych publikacjach, a także na naszym forum,  można znaleźć bardzo wiele porad i wypowiedzi  na ten temat  odnoszących się najczęściej do pytań początkujących wędkarzy jak ograniczyć dryf zestawu  w niekorzystnych warunkach pogodowych. Jednym z podstawowych zaleceń  w tej sprawie, głoszonych przez autorytety wędkarskie, jest właśnie  takie przeniesienie części obciążenia.

Nie kwestionując doświadczeń innych, myślę jednak, że sprawa spowolnienia dryfu zestawu tym sposobem  nie jest jednoznaczna. :(


Od czego zależy prędkość dryfu zestawu?

Mam na uwadze tutaj zestaw na pływanego, tj. taki którego całkowita długość żyłki od spławika do haczyka jest mniejsza od głębokości  łowiska. Zestawy przegruntowane także dryfują, ale  nie można tych dwóch przypadków rozpatrywać tak samo.

Dryf zestawu w jeziorze spowodowany jest ruchem wody, który z kolei wywołany jest  najczęściej przez wiatr. Dynamika środowiska wodnego jest bardzo skomplikowana i mogą zaistnieć bardzo różne  sytuacja,  nawet takie kiedy woda będzie przemieszczać się mimo braku wiatru i gładkiej jej  powierzchni. Tematyka ruchu wody w zbiornikach jest  ciekawa , ale niestety nieopisana z naszego wędkarskiego punktu widzenia . Może ktoś jednak zna jakieś materiały na ten temat. :)

W praktyce możemy spotkać się najczęściej z następującymi  okolicznościami.

1.   Sytuacja najprawdopodobniej najczęściej występująca. Jest  powierzchniowy ruch  wody  zgodny z kierunkiem wiatru. Stosując wagglery lub slidery z długimi i cienkimi antenami warstwa płynącej wody znajduje się powyżej  korpusu naszego spławika. Po zatopieniu żyłki  wędzisko-spławik woda napiera wtedy tylko na antenkę lub jej część i wywołuje dryf zestawu. Opór temu dryfowi stawia część spławika znajdującego się poniżej warstwy ruchu wody, a więc głównie korpus , ewentualnie część antenki oraz żyłka wraz z obciążeniem.  Prędkość dryfu zestawu jest tym mniejsza w stosunku do dryfu wody im powierzchnia oporu spławika i żyłki jest większa w stosunku do powierzchni  naporu . Bardziej szczegółowe wyjaśnienia tego znajdują się na:
  http://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=1344.msg202440#msg202440

Przenosząc obciążenie ze spławika do obciążenia głównego praktycznie  nic nie zyskujemy ani nie tracimy w odniesieniu do prędkości dryfu zestawu. Zmniejszamy nieco powierzchnię oporu przy spławiku o przemieszczane obciążenie,  ale jednocześnie zwiększamy powierzchnię oporu przy obciążeniu.

2.   Sytuacja jak powyżej, ale przy dnie jest jednocześnie  dryf powrotny  wody (pod wiatr). Jeśli ten dryf  byłby akurat na wysokości przeniesionego obciążenia,  to można byłoby spodziewać się jakiegoś , zapewne niewielkiego spowolnienia dryfu zestawu.
 
3.   Sytuacja jak w punkcie 1., ale spławik ma zbyt krótką antenę aby korpus  znalazł się w strefie nieruchomej wody. Lub antenka jest długa,  ale występuje  dryf powrotny pod powierzchnią wody obejmujący korpus spławika.
 
Trzeba  pamiętać, szczególnie przy wagglerze,  że powierzchnia możliwego do przeniesienia niżej obciążenia jest niewielka w stosunku do powierzchni  spławika i powierzchni żyłki . Zmniejszenie  powierzchni naporu  i zwiększenie powierzchni oporu jest więc względnie małe i w związku z tym nie powinno wpływać znacząco na spowolnienie dryfu zestawu. :)

Marian