Spławik i Grunt - Forum

SPRZĘT i AKCESORIA => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: Serfer007 w 05.01.2026, 08:46

Tytuł: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Serfer007 w 05.01.2026, 08:46
Dzień dobry. Planuję kupić 3 młynki typowo pod zawody. Zależy mi przede wszystkim na trwałości i w miarę szybkim holu. Kije, które obecnie posiadam to 4x
MAP Parabolix B/E Pro 10FT Feeder SUV 3,04m, 2xMAP Parabolix B/E Pro 11FT Feeder SUV 3,35m oraz 2xpreston Wandzee. Pod od uwagę na ten moment biorę ultegry xtc ci4 5500, stradic fm4000, ultegry fd4000 i sustainy fk4000xg. Który z tych młynków w Państwa ocenie będzie najlepszym wyborem ? Od razu dodam, że pod uwagę biorę jedynie Shimano. Z góry dziękuję za pomoc :)
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 05.01.2026, 09:19
Przecież to zależy, pod jakie kije chcesz je podpiąć.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Rafallub900 w 05.01.2026, 12:25
Cze widziałem juz na wszystkich grupach Facebookowych sie pytales 🙂.
Z mojego doswiadczenia powiem ci tak jak nie bedziesz regularnie łowił ryb kolo 10 kg i nie potrzebujesz rzutów na 60 m +.
To spokojnie rozmiar 4 czy 5 tyś ci wystarczy . Wiem jest teraz moda na shimano ultegre 5500 są to fajne kołowrotki. Jedynym wyjściem jest żebyś sam przetestował czy ci pasuje tak duży kołowrotek.
Ja jeżdżę głównie po zawodach komercyjnych około 30 wyjazdów na sezon plus jakies treningi czy prywatne wypady i mam kolowrotki daiwy nzon 6 tyś,td feeder teraz dokupilem shimano aero . Te kolowrotki tyrają po 2 czy 3 sezony i nic im nie dolega .
Na zawodach mam rozlozone po 2 zestawy na każdą linie w zależności od lowiska od 4 do 6 wędek. Tu nie pracuje 1 tylko kazdy po trochu .
Ztych 4tys co pisałeś ja bym wybrał stradica i z shimano masz jeszcze ciekawą opcie aero xr 5 tyś.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Serfer007 w 05.01.2026, 15:11
Dziękuję :) zbyt często przez tamten sezon kupowałem sprzed pod wpływem impulsów i dlatego tym razem postanowiłem zasięgnąć rady mądrzejszych od siebie :)
Cze widziałem juz na wszystkich grupach Facebookowych sie pytales 🙂.
Z mojego doswiadczenia powiem ci tak jak nie bedziesz regularnie łowił ryb kolo 10 kg i nie potrzebujesz rzutów na 60 m +.
To spokojnie rozmiar 4 czy 5 tyś ci wystarczy . Wiem jest teraz moda na shimano ultegre 5500 są to fajne kołowrotki. Jedynym wyjściem jest żebyś sam przetestował czy ci pasuje tak duży kołowrotek.
Ja jeżdżę głównie po zawodach komercyjnych około 30 wyjazdów na sezon plus jakies treningi czy prywatne wypady i mam kolowrotki daiwy nzon 6 tyś,td feeder teraz dokupilem shimano aero . Te kolowrotki tyrają po 2 czy 3 sezony i nic im nie dolega .
Na zawodach mam rozlozone po 2 zestawy na każdą linie w zależności od lowiska od 4 do 6 wędek. Tu nie pracuje 1 tylko kazdy po trochu .
Ztych 4tys co pisałeś ja bym wybrał stradica i z shimano masz jeszcze ciekawą opcie aero xr 5 tyś.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 05.01.2026, 18:03
BTW totalnie nie rozumiem tego trendu ładowania betoniar pokroju Ultegry 5,5k do kijów 10 czy 11ft.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: carl23 w 05.01.2026, 18:14
BTW totalnie nie rozumiem tego trendu ładowania betoniar pokroju Ultegry 5,5k do kijów 10 czy 11ft.

Internet. Jeden na YT zrobi, tysiąc zastosuje. Kupują kije patrząc na wagę by kij ważył poniżej 200, bo w innym przypadku to "pała" a potem sadzą kręcioły po 450g do nich by rzucać na max 20 metr...
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: key_kr w 05.01.2026, 18:31
Łowiąc na 35-40 metrze mając nawój 80 cm to kręcisz 45-55 razy .
Przerzucając co 3-5 minut dostajesz białej gorączki bo to strata czasu na to kręcenie…
Taka jest moja np motywacja na temat betoniarek a nie internet…
A małym kręciołkiem , który ma mały nawój tak kręcić to czysty masochizm.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: carl23 w 05.01.2026, 18:48
Łowiąc na 35-40 metrze mając nawój 80 cm to kręcisz 45-55 razy .
Przerzucając co 3-5 minut dostajesz białej gorączki bo to strata czasu na to kręcenie…
Taka jest moja np motywacja na temat betoniarek a nie internet…
A małym kręciołkiem , który ma mały nawój tak kręcić to czysty masochizm.

Zapomniałeś o nadgarstku i ok 12-15 rzutach na godzinę x 5-6 godzin. O topornie wyważonym zestawie, który ciągnie w dół za kręciołem wywijając dłoń. Zwijanie to nie problem, można użyć kręcioła z HG jak komuś to przeszkadza. Teraz napisz ile obrotów i czasu zaoszczędzasz na kręcenie.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 05.01.2026, 19:05
Kołowrotkiem z wysokim przełożeniem nakręcisz jeszcze więcej,  a to połowa wagi Ultegry.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 05.01.2026, 19:12
Wszystkim teoretykom proponuję podpiąć taką betoniarkę i połowić(najlepiej na Grodzisku) i wtedy sie wypowiadać.

Ultegra ma świetny klip, który często sam się wypina, który łatwo jest wypiąć. Np taka Daiwa w Tournament zrobiła taką wąską szpare między szpulą a rotorem, że dla niektórych zdjęcie klipa przy odjeździe jest niemożliwe.
Dobry hamulec i quickdrag, który się przydaję przy łowieniu na krótkiej linii.
Jest moc, która pozwala zwijać ryby do brzegu. Tak, kołowrotek sprawia, że hol jest szybszy.
Do tego nawój 105cm, nawet jeśli zwijając zestawy na pusto nie zyskasz zbyt wiele czasu to donęcanie nie jest takie straszne. Moc sprawia że zwijanie pustego koszyka w celu przerzucenia nie jest "męczące". Podczas intensywnych zawodów każda jednostka energii wpływającej na motywację do działania jest na wagę złota.
Niezawodność, trzeba wielu ton, żeby praca ultegry pogorszyła się znacząco.

Nie jest to moda z youtuba, tylko wypracowane rozwiązanie przez osoby, które startują na zawodach 50 razy w sezonie, kilka lat z rzędu.

A co do wad, waga, estetyka i szumiącą rolka. Mam kilka Ultegr 5500Ci4+ a mimo to łowię Stradicami, bo tak mi sie bardziej podoba. Bo łowiąc lekkim zestawem mam większy "Fun". Musisz sam zastanowić się na czym Tobie bardziej zależy.

BTW
Ciekawi mnie ile osób negujących takie rozwiązanie wystartowało w trzydniowym finale jakiekolwiek cyklu ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Łowca42 w 05.01.2026, 20:17
Dzień dobry. Planuję kupić 3 młynki typowo pod zawody. Zależy mi przede wszystkim na trwałości i w miarę szybkim holu. Kije, które obecnie posiadam to 4x
MAP Parabolix B/E Pro 10FT Feeder SUV 3,04m, 2xMAP Parabolix B/E Pro 11FT Feeder SUV 3,35m oraz 2xpreston Wandzee. Pod od uwagę na ten moment biorę ultegry xtc ci4 5500, stradic fm4000, ultegry fd4000 i sustainy fk4000xg. Który z tych młynków w Państwa ocenie będzie najlepszym wyborem ? Od razu dodam, że pod uwagę biorę jedynie Shimano. Z góry dziękuję za pomoc :)
Jak można podpiąć betoniarkę prawie 0.5kg do kija 160-180g ?
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: perkusista30 w 05.01.2026, 20:20
Czytając komentarze zastanawiam się właśnie jaki kołowrotek podpiąć do wędek Guru N-gaube Pro Distance 11ft, na które czekam. Mam Ultegry 5500 ale w wersji XTD.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: carl23 w 05.01.2026, 20:21
Grzegorz88 ja zadam inne pytanie-ile osób łowiących na takie zestawy łowi na Grodzisku? Kolejne ile osób potrafi w godzinę odłowić 10-12 karpi? Kolejne ile osób startuje 50xw sezonie?Kolejne ile osób potrafi wykorzystać moc kołowrotka nie urywając zestawu końcowego w trakcie holu? No i tak teraz poteoretyzuję, że 10 potrafi na 1000.
Ale żeby nie było...nie mam nic przeciwko, bo uważam z kolei, że każdy łowi jak chce i nic nikomu do tego, przedstawiłem minusy takiego rozwiązania i dla większości userów ich jest więcej. Większość, nawet sporo jeżdżących po zawodach nie ma dostępu do wód z tak dużą populacją ryby by je odławiać często, w tempo i w ilościach 35-50 na sesję a nawet gdyby to brak jest im umiejętności by to wykorzystać, tak naprawdę to garstka zawodników będąca w czubie MF w PL, którzy obskakują najbardziej renomowane zawody.
To tak jakby zastanawiać się, jak do skody octavii zastosować zdejmowaną kierownicą ze zmianą biegów guzikami i sterowaniem wszystkiego z niej, oraz montaż systemu kers, bo na YT tak jeżdżą ;)
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 05.01.2026, 20:55
Niewiadomo kim jest pytający, może bedzie potrafił z tego skorzystać. Szuka młynków pod zawody, zakładam, że ma ambicje i marzy o wygranych, a nie jedzie tylko po to żeby sponsorować nagrody.

Każdy powinien najpierw spróbować, a potem sie wypowiedzieć:
A) nie ma to sensu, nie widzę zalet
B) są zalety
Zamiast puszczać wodze fantazji o czymś o czym nie ma pojęcia.
Ja nie mówię autorowi co ma wybrać bo jest "naj", daje argumenty za i przeciw.

W tym roku( w sumie to już w zeszłym) na zawodach miałem czasy 3-4min od rzutu do podebrania ryby 5kg z osi, stradiciem tak dobrze nie szło ;) Po prostu czułem, że kołowrotek ciężko pracuje i odpuszczałem.
I nie chodzi o wykorzystanie mocy zestawu tylko kołowrotka. Wędka ugiętą jakbys holował 2kg karpia, a ryba płynie jak po sznurku. Przewagą pewnego Asa przez kilka sezonow było to, że miał w siatce 80kg gdy ludzie myśleli, że ma 40.. Zgadnij czym nakręcał te ryby do podbieraka.

Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: perkusista30 w 05.01.2026, 21:08
Nakręcał Shimano 5500 CI4+ nie krył się z tym, zresztą nie tylko on.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: carl23 w 05.01.2026, 21:08
Jakby co to A i B przetestowałem :P A ambicje to dalej nie praktyka. Na chwilę obecną na 90% łowisk komercyjnych łowi się w większości karpie 1.5-5kg na zawodach, przyłów się zdarza, choć rzadziej-nie ma kręcioła 4000 na rynku (mowa o jakiejkolwiek znaczącej marce lub dobrym chinolu), który by nie odgarnął tych bydląt z wody i nie pozwolił na cichy hol, sprawa kolejna wiele uznanych w świecie MF polskim jak i zagranicznym nie łowi dużymi kręciołami i z powodzeniem stają na podium największych imprez-to naprawdę nie jest rocket science i bardziej indywidualne preferencje aniżeli realny plus stosowania. I najważniejsze to co wspomniałem ilu z tych pretendentów wykorzysta moc kręciołka zanim straci rybę wraz z przyponem? W obojętnie jakim zestawie do MF nie ważne czy zastosujesz kij X czy Y, kołowrotek 4000 czy 6000 najsłabsze ogniwo jest między podajnikiem a pyskiem ryby.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Don_M w 05.01.2026, 21:09
To ja się może nie będę wdawał w dyskusję o preferencjach poszczególnych osób, a odpowiem tak - jeżeli tylko pod zawody, gdzie liczy się czas holu, zwijania zestawu i jak najmniejsze zmęczenie ręki - Ultegra.

Miałem kilka młynków i poszedłem "za modą" kupując jedną na próbę, teraz mam przy każdej wędce ;) I nie chodzi tutaj o przerzucanie kilku ton rocznie czy 100kg na każdych zawodach, po prostu ten kołowrotek daje przewagę podczas holu i zwijania zestawów, nawet jak masz to wykorzystać raz czy dwa przez cały sezon - moim zdaniem warto.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: and-and w 05.01.2026, 21:12
Hejka,
ogolnie zasada jest prosta:
zawody: mocne kolowrotki najlepiej karpiowe, ktore wytrzymuja stres lowienia niezaleznie od wielkosci ryby.
Liczy sie czas, pewnosc holu i sprzetu. Tego typu sprzet stosuje wiekszosc wedkarzy sportowcow liczacych sie w zawodach Metod Feeder.
rekeracja: kolowrotki dobrane do dlugosci kija, dajace frajde z holu i nie sa powiazane z jego ograniczeniem by osiagnac jak najlepszy wynik w krotkim czasie. Oczywiscie, ze w miare zmiany dlugosci kija i odleglosci oraz ciezaru koszyczka, trzeba siegac po coraz wieksze i mocniejsze kolowrotki z wieksza iloscia zwijanej zylki podczas jednego obrotu korbki.
Pozdrowienia:
Andi
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: hakon w 05.01.2026, 21:13
To tak jakby zastanawiać się, jak do skody octavii zastosować zdejmowaną kierownicą ze zmianą biegów guzikami i sterowaniem wszystkiego z niej, oraz montaż systemu kers, bo na YT tak jeżdżą ;)

Zrobiłeś mi dzień. :beer:
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 05.01.2026, 22:24
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Brzanoholik Sandomierski w 05.01.2026, 22:31
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?

Tak z ciekawości (bo na zawody się nie wybieram) jakich kręciołków używają? Może znaleźli jeszcze lepsze rozwiązanie...
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Enzo w 05.01.2026, 22:34
-"Nie jest to moda z youtuba, tylko wypracowane rozwiązanie przez osoby, które startują na zawodach 50 razy w sezonie, kilka lat z rzędu." :D :D
Tak troszkę siedze w tym temacie i chętnie poznam choć jedna osobę w Polsce która startuje 50 razy w sezonie.
A wracając do tematu to jak ktoś wcześniej napisał, większość zawodów to kilka kilkanaście szt ryb w przedziale 2-6 kg , także również uważam że "betoniary " to takich wędzisk to przesada ale najlepiej samemu sprawdzić, bo preferencje sa różne.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 05.01.2026, 22:39
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?

Tak z ciekawości (bo na zawody się nie wybieram) jakich kręciołków używają? Może znaleźli jeszcze lepsze rozwiązanie...

Używają standardowo do feederowe 10-11ft kołowrotków w rozmiarze +/- 4000, do dłuższych rozwiązania właśnie jak Ultegra czy TD.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 06.01.2026, 10:09
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 06.01.2026, 10:12
-"Nie jest to moda z youtuba, tylko wypracowane rozwiązanie przez osoby, które startują na zawodach 50 razy w sezonie, kilka lat z rzędu." :D :D
Tak troszkę siedze w tym temacie i chętnie poznam choć jedna osobę w Polsce która startuje 50 razy w sezonie.
A wracając do tematu to jak ktoś wcześniej napisał, większość zawodów to kilka kilkanaście szt ryb w przedziale 2-6 kg , także również uważam że "betoniary " to takich wędzisk to przesada ale najlepiej samemu sprawdzić, bo preferencje sa różne.
Adam Wilczyński, Mikołaj Szymański, Oskar Lisik, kiedyś Mykola, Paweł Wojtas. To ze znajomych. Pewnie są jeszcze osoby o których nie wiem, bo nie śledze.
Na dobrych łowiskach raczej okolice 30 sztuk. Siedzisz w wyczynie, tam często ludzie mają na stojaku 6 wędek żeby złowić kilka jazgarzy, a  Ultegra żeby wyholować 100kg ryby to przesada ;)?
Jakby co to A i B przetestowałem :P A ambicje to dalej nie praktyka. Na chwilę obecną na 90% łowisk komercyjnych łowi się w większości karpie 1.5-5kg na zawodach, przyłów się zdarza, choć rzadziej-nie ma kręcioła 4000 na rynku (mowa o jakiejkolwiek znaczącej marce lub dobrym chinolu), który by nie odgarnął tych bydląt z wody i nie pozwolił na cichy hol, sprawa kolejna wiele uznanych w świecie MF polskim jak i zagranicznym nie łowi dużymi kręciołami i z powodzeniem stają na podium największych imprez-to naprawdę nie jest rocket science i bardziej indywidualne preferencje aniżeli realny plus stosowania. I najważniejsze to co wspomniałem ilu z tych pretendentów wykorzysta moc kręciołka zanim straci rybę wraz z przyponem? W obojętnie jakim zestawie do MF nie ważne czy zastosujesz kij X czy Y, kołowrotek 4000 czy 6000 najsłabsze ogniwo jest między podajnikiem a pyskiem ryby.
Powtarzam, że nikt nie holuje siłowo i to jest w tym najlepsze. Ci co siłowo holują licytują się potem w ilości spinek, a nie jedynek sektorowych ;)
I nie chodzi tu o stwierdzenie co jest lepsze, bo każdy dobiera sobie zestaw sam pod własne preferencje. Przytoczyłeś przykład z motoryzacji to i ja to zrobię. W F1 jeden kierowca woli nadsterowność, a inny podsterowność.
Tutaj chodzi tylko o to, że sprowadzanie betoniarek przy krótkich wędkach do jakiejś jutubowej mody jest zwykłą ignorancją. Duży kołowrotek ma wpływ na wędkowanie, ale nie dla każdego gra jest warta świeczki. Ja wolę lekkiego stradica, ale jakbym miał łowić feederowym kołowrotkiem o wadze 380g to wybrałbym ultegre5500.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 06.01.2026, 10:31
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem

Alan używa od lat kołowrotków Shimano na swoich firmach, Daiwa ma w ofercie konkurencję dla Ultegry.
W UK jest niezaprzeczalnie więcej utytułowanych/ rozpoznawanych wędkarzy, u nikogo nie widziałem takiego konfigu.
Wiedziałem, że argument sponsorski padnie, ale to u nas jest to tak drastycznie przestrzegane w UK jest trochę inne podejście.

Dla mnie to jest dorabianie dupy do spodni, jak ktoś lubi tak łowić niech lubi ale sensu ani wyjaśnienia tego nie ma żadnego.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 06.01.2026, 10:37
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem
Dla mnie to jest dorabianie dupy do spodni, jak ktoś lubi tak łowić niech lubi ale sensu ani wyjaśnienia tego nie ma żadnego.
No, ale skoro nigdy tak nie łowiłeś to skąd możesz wiedzieć czy to dorabiamie dupy do spodni, czy spodni do dupy?
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: pr00 w 06.01.2026, 11:02
Miałem Ultegry 55 zwykle i Ci4, medium baitrunnery też. Znam ten sprzęt dość dobrze, podpiąłem na sucho do feedera 11 ft i dla mnie to był totalny bezsens, kij 160 go i pół kilo pod nim. Nawet do bardziej dystansowej 11 jak Guru Aventus Distance czy Map SUV to nie kazało jak powinno. TDR 4012 to już kawał żelaza przy takich wędkach. Dla mnie osobiście feederowe Daiwy 3012 lub zwykle Shimano/ Daiwa w rozmiarze 4000 to optimum.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 06.01.2026, 11:12
Mnie się też zawsze bardzo podobało, jak ludzie zwracają uwagę, czy wędka waży 160 czy 180g, a potem podpinają pod nią półkilowy bęben.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: Brzanoholik Sandomierski w 06.01.2026, 12:04
Jak kto lubi... Osobiście skłaniam się ku większym kołowrotkom z mniejszym przełożeniem z powodów hmmm... użytkowych a z tego co słyszałem to Ulterga ma tryby które zawstydzają każdego Penna.

No ale łowienie w dużej rzece ma swoją specyfikę i jestem chyba dożywotnie skrzywiony :-[.

(https://falconmovies.wordpress.com/wp-content/uploads/2016/10/franken4.jpg)
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: grzegorz88 w 06.01.2026, 13:27
Miałem Ultegry 55 zwykle i Ci4, medium baitrunnery też. Znam ten sprzęt dość dobrze, podpiąłem na sucho do feedera 11 ft i dla mnie to był totalny bezsens,
Na sucho wiele rzeczy nie ma sensu ;) ;) ;)
Nie obraź się, ale to trochę jak "ze ślepym o kolorach". Wiele rzeczy można w ten sposób negować. Cienkie żyłki, małe haczyki. Kiedyś ludzie pisali, że haczyk mniejszy niz 10 sensu nie ma. Aller sensu nie miał, bo szajs z kolorowego opakowania to było coś, nie mówiąc o kulkach, gdzie pisali, że coś droższego od lorpio sensu też nie ma.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: and-and w 06.01.2026, 13:44
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Tak jak koledzy pisali powyzej uzywaja sprzetu przede wszystkim od sponsora to po pierwsze.
Po drugie: wszystko zalezy od rodzaju zawodow specyfiki lowiska i wielkosci polawianych ryb.
Po trzecie: kwestia obranej taktyki i rozwiazan.
Przyklad z innej beczki: wiele razy omawiany na tym forum np. stosowania gliny i ziemi.
W Polsce wiekszosc stosuje ja i na zawodach i polowach amatorskich.
Kiedys opisze historie jak sie to zaczelo i dlaczego zaczeto uzywac gliny szczegolnie na zawodach.
W Angli tego nie ma i nie przyjelo sie to (opisywal to jeden z kolegow i dlaczego).
Ja moge opisac jak to wyglada w Belgi, Holandi, Niemczech, Luksemburgu i Austri.
Tam glownie w wedkarstwie rzecznym stosuje sie zwirek 3-4mm.
Kwestia tylko jest jak go trzeba stosowac w zanecie i przygotowac do zastoswania.
Kiedys tez to opisze bo to ciekawy temat szczegolnie dla lowienia amatorskiego gdzie nie ma ograniczenia stosowania zanet.
Pozdrowienia:
Andi

Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: key_kr w 06.01.2026, 14:23
Istnieje coś takiego jak środek ciężkości.
Przy wędce , która 90 % czasu leży na przysłowiowych podpórkach ciężar kołowrotka przestaje mieć znaczenie.
Lekka wędka ,środek ciężkości w miejscu gdzie trzymamy wędkę powoduje że kompletnie nie zwracam uwagi na betoniarkę.
Tytuł: Odp: Kołowrotki pod zawody
Wiadomość wysłana przez: carl23 w 06.01.2026, 14:30
Powtarzam, że nikt nie holuje siłowo i to jest w tym najlepsze. Ci co siłowo holują licytują się potem w ilości spinek, a nie jedynek sektorowych ;)
I nie chodzi tu o stwierdzenie co jest lepsze, bo każdy dobiera sobie zestaw sam pod własne preferencje. Przytoczyłeś przykład z motoryzacji to i ja to zrobię. W F1 jeden kierowca woli nadsterowność, a inny podsterowność.
Tutaj chodzi tylko o to, że sprowadzanie betoniarek przy krótkich wędkach do jakiejś jutubowej mody jest zwykłą ignorancją. Duży kołowrotek ma wpływ na wędkowanie, ale nie dla każdego gra jest warta świeczki. Ja wolę lekkiego stradica, ale jakbym miał łowić feederowym kołowrotkiem o wadze 380g to wybrałbym ultegre5500.
1. Napisałem moda z YT nie bez przyczyny, co uzasadniłem później, że 10 czołowym zawodnikom może to robić jakąś różnicę, a 1000 naśladuje "na ślepo". I poza czysto akademicką dyskusją nic nikomu do tego, wystarczy,  że łowią tak jak lubią/chcą. I tak w F1 jeden lubi nad drugi pod sterowność, ale ja pisałem o tym, że większość to jednak nie kierowcy F1 i nie czołowi zawodnicy, stąd porównanie do skody i F1 ;)
2. Napisałem również o warunkach na większości zawodniczych wód przeciętny  kręcioł 4000 pozwala na zrobienie wszystkiego co trzeba, a jeśli większy kręcioł tak by zmieniał łowienie, to znaleźliby się tacy co by karpiowe betoniary 10000 wieszali pod feedery. I tak jak napisałeś-nie dla każdego gra jest warta świeczki, jednak jak ktoś pyta co uwiesić pod feedera 10 czy 11ft to jednak w 99% przypadków kręciołek 4tys będzie dużo lepszym rozwiązaniem niźli 5,5-6 tys. Co nie zmienia faktu, że nikt nikomu nie zabroni uwiesić 6-8-10tys. A czasami i w sumie najważniejsze, to samemu się przekonać, powiesić do tych samych wędek jeden i drugi, przełowić sesję i już ma się samemu w głowie wizję co mi lepiej siadło i żadne podpowiedzi z netu wtedy sensu nie mają.