Autor Wątek: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?  (Przeczytany 4873 razy)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 558
  • Reputacja: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Dyskusja dotyczy klenia i brzany, i ich obecności na łowiskach komercyjnych. W UK jest to często stosowana taktyka, aby urozmaicić rybostan, co zwłaszcza przynosi efekty gdy jest zimno. Wynika to z faktu, że gatunki te wtedy czują się znacznie lepiej i są aktywniejsze niż karp czy leszcz. Więcej w artykule:
https://splawikigrunt.pl/artykuly-i-porady/wedkarska-publicystyka/brzana-i-klen-na-komercjach-czy-to-na-pewno-zla-praktyka

Co sądzicie o introdukcji tych gatunków do polskich komercji, mających 'odpowiednie' dla nich warunki? Czy powinno się mieć podobny pogląd jak brzanowcy z Barbel Society, że nie należy trzymać takich gatunków w wodach dla nich nieprzystosowanych, w których nie mogą się rozmnażać? Jesiotry, amur czy karp to też ryby które na łowiskach się nie rozmnażają, ale to nimi się głównie zarybia. A kleń i brzana mają idealne rozmiary dla feederowców czy fanów spławika, i ich waleczność to wielka zaleta.

Jakie jest Wasze zdanie?
Lucjan

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 346
  • Reputacja: 1296
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #1 dnia: 16.01.2021, 11:49 »
Z kleniem nie mam problemu. Doskonale czuje się w zbiornikach z wodą stałą. Natomiast brzana... No jakoś mi się robi ich szkoda. Ta ryba potrzebuje rzeki z silnym nurtem. W bajorku pewnie czuje się jak gepard na zoologicznym ciasnym wybiegu.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Online Semit

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 073
  • Reputacja: 103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tomek
  • Lokalizacja: Warszawa/Janów Podlaski
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #2 dnia: 16.01.2021, 12:19 »
Miałem w stawie dwa klenie przez dwa lata. Letnia przyducha po wpłynięciu rzeki do stawu po ulewnym deszczu zabiła klenie w oka mgnieniu. Także chyba więcej nie będę ich wpuszczał.
Tomek

Online Shreku82

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 599
  • Reputacja: 426
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Grybów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #3 dnia: 16.01.2021, 12:20 »
Nie powiem... Fajnie by było powalczyć z barewną na komercjach, ale wydaje mi się że te ryby raczej wolą bieżącą wodę i nie wiem czy nie męczyły by się w wodzie stojącej 🤔 Kleń sobie w takim zbiorniku poradzi. Ogólnie na pewno poprawiłoby to atrakcyjność łowiska.
Patryk

Życie jest zbyt krótkie, by nie jeździć na ryby 😀

Offline Moskvicz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 110
  • Reputacja: 11
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #4 dnia: 16.01.2021, 12:21 »
Z kleniem nie mam problemu. Doskonale czuje się w zbiornikach z wodą stałą. Natomiast brzana... No jakoś mi się robi ich szkoda. Ta ryba potrzebuje rzeki z silnym nurtem. W bajorku pewnie czuje się jak gepard na zoologicznym ciasnym wybiegu.

Też mam takie odczucie. To tak samo jak z boleniem - ryba też waleczna i sportowa przeca ;)

Offline Azymut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 111
  • Reputacja: 337
  • Płeć: Mężczyzna
  • ✝️👨‍👩‍👧❤️
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #5 dnia: 16.01.2021, 12:23 »
Każdy organizm żywy ma zdolności adaptacyjne, więc komercje posiadające jakieś zasilanie zewnętrzne, albo takie chociaż o większej powierzchni niż 1 hektar wody wydają się być ok dla brzany. O ile już tam trafi to ze stawów hodowlanych a nie z rzeki, więc będzie mieć łatwiej na start.

Jazie mają się bardzo dobrze na wodach które odwiedzam więc i kleń się odnajdzie :)
PB:
Karp 85 cm, i 80 cm (PZW), Amur 83 cm, Jesiotr 110 cm, Lin 49 cm, Karaś złocisty 40 cm, Leszcz 55 cm, Jaź 50 cm, Płoć 37 cm

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 636
  • Reputacja: 319
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #6 dnia: 16.01.2021, 12:40 »
Na kilku pomorskich jeziorach  łowiłem na spining klenie i to nie tylko w okolicach ujścia wpadających tam rzek. (np jez.  Lubie w odległości ok 700m od ujścia Drawy).  Zatem nieżle czują się w czystej , nieżle natlenionej wodzie jeziora.  Kleń jest wszędobylski i penetruje wszystko co się da spenetrować. Natomiast mam duże wątpliwości co do wybitnie prądolubnej brzany. Komercje szczególnie latem gdy woda jest słabiej natleniona to zdecydowanie nie jej środowisko.
Wiesiek

Offline Kozi

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 438
  • Reputacja: 218
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #7 dnia: 16.01.2021, 13:19 »
Brzana napewno nie powinna znajdować się w takich wodach. Komercję to najczęściej płytkie bajora z brudna wodą. Do tego nagromadzenie ryb w takich zbiornikach nie jest normalne w związku z tym latem w wodzie jest bardzo mało tlenu.

Offline Azymut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 111
  • Reputacja: 337
  • Płeć: Mężczyzna
  • ✝️👨‍👩‍👧❤️
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #8 dnia: 16.01.2021, 13:36 »
Bez przesady.

Skad się bierze narybek brzany? Ze stawów hodowlanych, a więc ta konkretna ryba adaptuje się do wody stojącej od początku istnienia. Nie przeżywa szoku jak jej rzeczny kuzyn
Po drugie czy taki jesiotr daje rade? Często w małych, przesadnie zarybionych wodach?

Jeśli jest to zrobione z głową, to czemu nie? Można stworzyć w miare dobre warunki do życia, w przypadku wiekszych zbiorników, w miarę głębokich i o nie zawyżonym rybostanie.

Generalnie obecność brzany moim zdaniem spotęguje niechęć przeciwników komercji, ale z kolei jej fanów ucieszy jeszcze bardziej (będąc ogólnym). Więc dwa obozy okopią się jeszcze bardziej a wzajemne przepychanki tylko urosną o nową, wcześniej nie poruszana kwestie :)
PB:
Karp 85 cm, i 80 cm (PZW), Amur 83 cm, Jesiotr 110 cm, Lin 49 cm, Karaś złocisty 40 cm, Leszcz 55 cm, Jaź 50 cm, Płoć 37 cm

Offline robson

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 597
  • Reputacja: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • przystawka, bolonka, trotting
  • Lokalizacja: Warszawa
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #9 dnia: 16.01.2021, 13:37 »
Nie podoba mi się to. Sztuczna zmiana środowiska ryby na niestety gorsze (przynajmniej jeśli chodzi o brzanę), tylko po to, żeby podnieść atrakcyjność łowiska - wygląda na mocno "użytkowe"podejście do zwierza. Gdy jednocześnie chcielibyśmy promować tarło naturalne... Nie wiem czy wizerunek wędkarstwa by na tym zyskał.
Kupił mapę ogromną, a na mapie widniało tylko morze bez wysp, lądu takoż.
Każdy twierdził z rozkoszą, że rozumie ją całą, choć nie znawca jest ani smakosz.

Offline Azymut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 111
  • Reputacja: 337
  • Płeć: Mężczyzna
  • ✝️👨‍👩‍👧❤️
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #10 dnia: 16.01.2021, 13:40 »
Nie podoba mi się to. Sztuczna zmiana środowiska ryby na niestety gorsze (przynajmniej jeśli chodzi o brzanę), tylko po to, żeby podnieść atrakcyjność łowiska - wygląda na mocno "użytkowe"podejście do zwierza. Gdy jednocześnie chcielibyśmy promować tarło naturalne... Nie wiem czy wizerunek wędkarstwa by na tym zyskał.

Przecież narybek brzany pod komercje nie jest odlawiany siecią z rzek, więc nie ma mowy o zmianie środowiska :)
PB:
Karp 85 cm, i 80 cm (PZW), Amur 83 cm, Jesiotr 110 cm, Lin 49 cm, Karaś złocisty 40 cm, Leszcz 55 cm, Jaź 50 cm, Płoć 37 cm

Offline Rebrith

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 342
  • Reputacja: 49
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #11 dnia: 16.01.2021, 13:43 »
Nie dziwi mnie to, przyjrzyjmy się definicji słowa "komercja":

Cytuj
komercja
1. «działalność nastawiona jedynie na osiągnięcie zysku; też: produkty takiej działalności»
2. daw. «handel»

I wszystko staje się jasne. Ma być łatwo, szybko i przyjemnie, czerwony dywan pod sam brzeg dla "Pana wędkarza" itp itd. Pan wędkarz - fan komercji - nie chce się trudzić, uczyć, męczyć na jakiejś głupiej Wiśle czy Odrze, on chce zarzucić wędkę i za 15min złapać brzanę i wrzucić fotkę na FB jaki to z niego łowca, proste.

Ci wszyscy co łowią "na dziko" albo wyszukanymi metodami typu muchówka, niedługo będą wyszydzani przez specjalistów z komercyjnych basenów, w taką stronę to idzie. Zresztą nie tylko to, mam wrażenie że wszystko co nas otacza idzie w stronę ułatwień i komercjalizacji, takie czasy.

Offline Kozi

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 438
  • Reputacja: 218
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #12 dnia: 16.01.2021, 13:52 »
Zgadzam się kolego Rebirth z tobą w 100%.

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 823
  • Reputacja: 1222
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #13 dnia: 16.01.2021, 14:01 »
E tam przesadzacie, choć dla mnie brzany w stawie to patologia. Dziś wszędzie idzie się w stronę komercjalizacji. Przykład ?  Łowisko PZW San Zwierzyń - Hoczewka. Dniówka 100 złotych. Składka roczna 1900 złotych. Przy rocznej max 40 dni w roku można łowić :beer: A to PZW :beer:
Arek

Offline robson

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 597
  • Reputacja: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • przystawka, bolonka, trotting
  • Lokalizacja: Warszawa
Odp: Brzana i kleń na komercjach, czy to na pewno zła praktyka?
« Odpowiedź #14 dnia: 16.01.2021, 14:09 »
Nie podoba mi się to. Sztuczna zmiana środowiska ryby na niestety gorsze (przynajmniej jeśli chodzi o brzanę), tylko po to, żeby podnieść atrakcyjność łowiska - wygląda na mocno "użytkowe"podejście do zwierza. Gdy jednocześnie chcielibyśmy promować tarło naturalne... Nie wiem czy wizerunek wędkarstwa by na tym zyskał.

Przecież narybek brzany pod komercje nie jest odlawiany siecią z rzek, więc nie ma mowy o zmianie środowiska :)

Chodzi o przystosowanie gatunkowe, a nie o to skąd dokąd wędruje narybek.
Kupił mapę ogromną, a na mapie widniało tylko morze bez wysp, lądu takoż.
Każdy twierdził z rozkoszą, że rozumie ją całą, choć nie znawca jest ani smakosz.