Colmic Extreme to specyficzny kij. Jest bardzo sztywny i nie bardzo nadaje się do łowienia mniejszych ryb. Moim zdaniem nie warto go kupować do długości 7 m, bo nie odstaje za bardzo od konkurencji. Jest nawet mniej uniwersalny od innych topowych batów innych marek. Sens ma zakup tylko dłuższych egzemplarzy tego modelu. Tutaj Ten Colmic z racji dużej sztywności nie bardzo ma konkurencję.
Od 7m właśnie zaczynają się schodki. Rozłożyłem go przed chwilą z TX-2 i jednak ta różnica jest wyczuwalna, w szczególności podczas zacięcia, gdzie zacięcie w colmicu jest instant bez opóźnienia i zbytniego oporu, a w Robinsonie jest spory lag i ciężar, więc musisz użyć więcej siły.
Zamiana szczytówki na taką z długą, cienką węglową wklejką nie da dodatkowej amortyzacji ?
Testowałem już taki zestaw, w przypadku karpia i użycia łącznika stonfo premium bardzo często wyskakiwał mi zestaw z łącznika, bo był zbyt słaby. Musiałbyś kupić ten grubszy łącznik, ale na moment jak ja kupowałem to w małych rozmiarach były tylko te czarne. A te grube niebieskie były tylko w grubszych rozmiarach.
I dodam, że lepiej łowiło mi się na gume niż wklejkę.
Moim zdaniem colmic extreme wcale nie jest taki bezkompromisowy. Miałem go w długości 9 m. Faktycznie lekki , sztywny, dobrze wyważony ale nie była to konstrukcja ani na małe ani na duże ryby. Przy kilogramowych płociach fajnie pracował ale strzelił mi na przed ostatniej sekcji na zaczepie przy przyponie 0,14 i żyłce głównej 0,16. O dziwo znalazł się kupiec na uszkodzony kij. W tym sezonie przetestuje azjatyckie konstrukcje. Może one bardziej mi spasują.
Producent zaleca własnie maks 0.14mm, co ciekawe ja ciągnąłem karpie na 0.16mm

Aczkolwiek uważam, że to kij stworzony do zestawu z amortyzatorem rzędu 1.1-1.2mm
Pytanie tylko, czy pod względem sztywności wersję 9 m można porównywać z krótszymi. Wcześniejsza wypowiedź Kolegi Stan sugeruje, że nie do końca.
Generalnie to jest najsztywniejszy bat, więc tutaj nie ma z czym go porównywać, bo wyważenie jego jest takie, że 8m jest tak samo wyważony jak topowy bat 7m innej marki

Wiadomo, że czym dłuższy bat tym trudniej zachować sztywność. Na pewno Colmic 9 m nie jest tak pałowaty jak wersje 6 czy 7 m. Co do azjatyckich batów to jest zupełnie inna specyfika konstrukcji. Dużo bardziej uniwersalna. Zdecydowanie bardziej wytrzymała. Złamać tam możesz co najwyżej szczytówkę w normalnym użytkowaniu i to bardziej przez jakąś nieudolność niż w wyniku wędkowania. Mam znajomego, który łowi takim chińskim cudem ( żółty kolor - 10 metrów ) i mówi, że da się nawet taką długością skutecznie łowić. Też posiadam te azjatyckie baty, ale tylko w długości 6 m. Jeden przerobiłem na bolonkę, drugi nadal jest batem. Oba bardzo sobie chwalę.
Chińskie kije są robione pod ryby 1-2 kg i powyżej posiadające pełne ugięcie coś jak milo la bacchetta.
U nas kije musza być sztywne, bo łowi się na zawodach rybki w przedziale 50-200 punktów szybkościowo.