Autor Wątek: Kołowrotki pod zawody  (Przeczytany 1586 razy)

Offline grzegorz88

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 409
  • Reputacja: 176
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #30 dnia: 06.01.2026, 13:27 »
Miałem Ultegry 55 zwykle i Ci4, medium baitrunnery też. Znam ten sprzęt dość dobrze, podpiąłem na sucho do feedera 11 ft i dla mnie to był totalny bezsens,
Na sucho wiele rzeczy nie ma sensu ;) ;) ;)
Nie obraź się, ale to trochę jak "ze ślepym o kolorach". Wiele rzeczy można w ten sposób negować. Cienkie żyłki, małe haczyki. Kiedyś ludzie pisali, że haczyk mniejszy niz 10 sensu nie ma. Aller sensu nie miał, bo szajs z kolorowego opakowania to było coś, nie mówiąc o kulkach, gdzie pisali, że coś droższego od lorpio sensu też nie ma.

Offline and-and

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
  • Reputacja: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #31 dnia: 06.01.2026, 13:44 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Tak jak koledzy pisali powyzej uzywaja sprzetu przede wszystkim od sponsora to po pierwsze.
Po drugie: wszystko zalezy od rodzaju zawodow specyfiki lowiska i wielkosci polawianych ryb.
Po trzecie: kwestia obranej taktyki i rozwiazan.
Przyklad z innej beczki: wiele razy omawiany na tym forum np. stosowania gliny i ziemi.
W Polsce wiekszosc stosuje ja i na zawodach i polowach amatorskich.
Kiedys opisze historie jak sie to zaczelo i dlaczego zaczeto uzywac gliny szczegolnie na zawodach.
W Angli tego nie ma i nie przyjelo sie to (opisywal to jeden z kolegow i dlaczego).
Ja moge opisac jak to wyglada w Belgi, Holandi, Niemczech, Luksemburgu i Austri.
Tam glownie w wedkarstwie rzecznym stosuje sie zwirek 3-4mm.
Kwestia tylko jest jak go trzeba stosowac w zanecie i przygotowac do zastoswania.
Kiedys tez to opisze bo to ciekawy temat szczegolnie dla lowienia amatorskiego gdzie nie ma ograniczenia stosowania zanet.
Pozdrowienia:
Andi

"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.

Offline key_kr

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 880
  • Reputacja: 72
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #32 dnia: 06.01.2026, 14:23 »
Istnieje coś takiego jak środek ciężkości.
Przy wędce , która 90 % czasu leży na przysłowiowych podpórkach ciężar kołowrotka przestaje mieć znaczenie.
Lekka wędka ,środek ciężkości w miejscu gdzie trzymamy wędkę powoduje że kompletnie nie zwracam uwagi na betoniarkę.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 800
  • Reputacja: 349
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #33 dnia: 06.01.2026, 14:30 »
Powtarzam, że nikt nie holuje siłowo i to jest w tym najlepsze. Ci co siłowo holują licytują się potem w ilości spinek, a nie jedynek sektorowych ;)
I nie chodzi tu o stwierdzenie co jest lepsze, bo każdy dobiera sobie zestaw sam pod własne preferencje. Przytoczyłeś przykład z motoryzacji to i ja to zrobię. W F1 jeden kierowca woli nadsterowność, a inny podsterowność.
Tutaj chodzi tylko o to, że sprowadzanie betoniarek przy krótkich wędkach do jakiejś jutubowej mody jest zwykłą ignorancją. Duży kołowrotek ma wpływ na wędkowanie, ale nie dla każdego gra jest warta świeczki. Ja wolę lekkiego stradica, ale jakbym miał łowić feederowym kołowrotkiem o wadze 380g to wybrałbym ultegre5500.
1. Napisałem moda z YT nie bez przyczyny, co uzasadniłem później, że 10 czołowym zawodnikom może to robić jakąś różnicę, a 1000 naśladuje "na ślepo". I poza czysto akademicką dyskusją nic nikomu do tego, wystarczy,  że łowią tak jak lubią/chcą. I tak w F1 jeden lubi nad drugi pod sterowność, ale ja pisałem o tym, że większość to jednak nie kierowcy F1 i nie czołowi zawodnicy, stąd porównanie do skody i F1 ;)
2. Napisałem również o warunkach na większości zawodniczych wód przeciętny  kręcioł 4000 pozwala na zrobienie wszystkiego co trzeba, a jeśli większy kręcioł tak by zmieniał łowienie, to znaleźliby się tacy co by karpiowe betoniary 10000 wieszali pod feedery. I tak jak napisałeś-nie dla każdego gra jest warta świeczki, jednak jak ktoś pyta co uwiesić pod feedera 10 czy 11ft to jednak w 99% przypadków kręciołek 4tys będzie dużo lepszym rozwiązaniem niźli 5,5-6 tys. Co nie zmienia faktu, że nikt nikomu nie zabroni uwiesić 6-8-10tys. A czasami i w sumie najważniejsze, to samemu się przekonać, powiesić do tych samych wędek jeden i drugi, przełowić sesję i już ma się samemu w głowie wizję co mi lepiej siadło i żadne podpowiedzi z netu wtedy sensu nie mają.