Autor Wątek: Kormorany  (Przeczytany 2795 razy)

Offline 19SG98

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 51
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: waggler method
Kormorany
« dnia: 19.01.2026, 17:08 »
Ostatnimi czasy wciąż o nich słyszę, tu materiał w telexpressie, tam artykuł na fb.

Wszędzie argumenty te same: Ornitologiczny odpowiednik szarańczy, niekontrolowana populacja pożera ryby, zmierzamy ku całkowitemu wyjałowieniu polskich wód. Najczęściej sugerowanym, lub wręcz wymaganym przez wędkarzy rozwiązaniem jest odstrzał, często przytacza się argument że tylko nasz kraj ma z tym problem, Niemcy, Szwedzi, kraje beneluksu, wszędzie tam ponoć się do kormoranów strzela.

Nigdy się tematem nie interesowałem, dlatego pytam: Czy to faktycznie aż taki szkodnik czy brać wędkarska znalazła sobie po prostu kozła ofiarnego?

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 939
  • Reputacja: 2289
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #1 dnia: 19.01.2026, 17:14 »
Była już niejedna rozmowa o kormoranie.
Podstawowym problemem, obecnym jedynie w Polsce jest - zrównoważona gospodarka rybacka + wytępienie szczupaka i innych drapieżników. Lukę tę zapełnia kormoran. A w bonusie sra trucizną.

Dodatkowo prawo często nie nadążą o dekady za rzeczywistością i ptak ten jest objęty ochroną, a jest go od dawna za dużo, delikatnie mówiąc.
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Brzanoholik Sandomierski

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 480
  • Reputacja: 215
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #2 dnia: 19.01.2026, 17:17 »
Od skrzydlatego kormorana o wiele bardziej szkodliwy jest ten dwunożny zwany czasami "mięsiarzem".
I need a Barbel !!!
I'm holding out for a barbel 'till the end of the night.
She's gotta be strong and she's gotta be fast
and she's gotta be fresh from the fight.

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 165
  • Reputacja: 158
  • Lokalizacja: UK
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #3 dnia: 19.01.2026, 17:17 »
Ciekawe czy to do żarcia się nadaje, bo mam plan. Jeśli da się zjeść to sukces gwarantowany, nawet bez strzelania.....


Za CzatGPT

Krótko: tak, mięso kormorana jest jadalne, ale w praktyce zwykle się go nie je – i często nie wolno go pozyskiwać.
Dlaczego się da, ale rzadko się je?
Smak: bardzo intensywnie „rybny”, ciemne mięso, twarda struktura. Wymaga długiego marynowania i duszenia.
Dieta ptaka: żywi się wyłącznie rybami → smak i zapach są dla wielu nieakceptowalne.
Zdrowie: jak u innych ptaków rybożernych możliwe są pasożyty i kumulacja metali ciężkich (np. rtęć), zwłaszcza u starszych osobników.


Śmierdzi rybą, czyli tak jak u rybę jeść a pasożyty i metale ciężkie chyba nie są istotne, panowie w gumofilcach gotowi są zeżreć beczkę prochu, pod warunkiem, że za darmo.



To jakby pasowało do całości 😎

Offline and-and

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 94
  • Reputacja: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #4 dnia: 19.01.2026, 17:30 »
Hejka,
polecam:

Po obejrzeniu tego filmu calkowicie zmienil sie moj poglad jako wedkarza na zjawisko pod tytulem "Kormoran"
Pozdrowienia:
Andi
"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 172
  • Reputacja: 41
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #5 dnia: 19.01.2026, 20:39 »
U mnie na Wiśle dwa potężne stada tych latających szczurów zniszczyły kilkunastokilometrowy odcinek Wisły w dosłownie jedną zimę 2024/2025. Bardzo precyzyjnie wyżarły ryby z zimowisk Od lat łowiłem na tym odcinku który był bardzo rybny szczególnie certy, dużo okonia, piękne leszcze i klenie. Co zostało w wodzie? Pojedyncze duże poranione leszcze i większe drapieżniki czyli ryby za duże dla tych niszczycieli całych wodnych ekosystemów. Łowisko no kill polączone z Wisłą gdzie łowiłem na jesień masę pięknych okoni jest martwe, byłem tam jesienią kilka razy i nie miałem nawet brania! Za to wędkarze znaleźli w sumie około 300 kg okoni które były poszarpane ale nie zjedzone bo już nie mogły ich zmieścić to zabiły. Przez lata widziałem tylko pojedyncze kormorany które nie miały wpływu na rybostan tego odcinka Wisły. Ale to co się dzieje od zimy 2024 to jest plaga. Rządzą tu dwa stada po kilkaset sztuk. Z tego co słyszę to ten cholerny niszczyciel tak się rozplenił że niszczy błyskawicznie wiele różnych łowisk w Polsce i nie tylko. W wielu krajach regularnie się to ostrzeliwuje. Ale u nas jest jeszcze pod ochroną! Największy interes żeby zmienić ten stan powinni mieć dzierżawcy i właściciele wód czyli PZW i inni bo za chwilę kto kupi od nich pozwolenie na łowienie w studni?

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 172
  • Reputacja: 41
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #6 dnia: 19.01.2026, 20:55 »
Jeszcze dodam że wiosną jak kilka razy schodziliśmy bez brania z Wisły z bankowych miejsc nie wiedzieliśmy co się dzieje i pierwszy raz ja jak i kolega zaczęliśmy jeździć zamiast na ryby to z deeperami robiliśmy kilometry brzegiem żeby sprawdzić gdzie są ryby a ich nie było! Zginęły tak samo ukleje i goniące je bolenie co zawsze było pięknym dodatkiem przy łowieniu na Wiśle. Tragedia.

Offline Rebrith

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 99
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #7 dnia: 19.01.2026, 20:57 »
Najgorsze kormorany, to te w gumofilcach...

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 172
  • Reputacja: 41
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #8 dnia: 19.01.2026, 21:02 »
Najgorsze kormorany, to te w gumofilcach...
Widocznie jeszcze się z tym nie spotkałeś, ale jak dotrą to zatęsknisz za tymi w gumofilcach, bo oni nie zrobią tego przez lata co duże stado kormoranów w parę miesięcy

Offline 19SG98

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 51
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #9 dnia: 20.01.2026, 14:26 »
Czyli jak zwykle nasze krajowe nie-, nieprzemyślane, nieaktualizowane, niezagospodarowane.

Offline Brzanoholik Sandomierski

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 480
  • Reputacja: 215
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #10 dnia: 20.01.2026, 15:26 »
Czyli jak zwykle nasze krajowe nie-, nieprzemyślane, nieaktualizowane, niezagospodarowane.

Powoli się zmienia na plus - coraz więcej łowisk no-kill gdzie większa ryba jest normą a nie wydarzeniem roku. Szkoda że tak powoli i na wyrywki ale trzeba czekać aż biologia zrobi swoje i gatunek "gumofilca" dumnie pójdzie śladami nieptasich dinozaurów razem z entuzjastycznymi meliorantami.

Kormoran choć szkodliwy to przy tym mały problem.
I need a Barbel !!!
I'm holding out for a barbel 'till the end of the night.
She's gotta be strong and she's gotta be fast
and she's gotta be fresh from the fight.

Offline Roberto

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 2
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #11 dnia: 20.01.2026, 18:04 »
Wspomniany film jest lekko stronniczy. Brakuje w nim szerszej perspektywy.
Wspomniano w nim iż w Polsce jest 70000 osobników. Różne źródła podają różne dane odnośnie tego ile zjadają dziennie ryb. Dla uproszczenia przyjmijmy, że jest to 0,4 kg.
Prosta matematyka:
70000 x 0,4 = 28000 kg dziennie, 840 0000 kg miesięcznie. Można tak mnożyć przez kolejne miesiące, lata.
Kormoran to tylko jeden z ptaków żywiących się rybami. Do tego trzeba dodać mnożnik ryb, które nie zostały zjedzone, a tylko zabite.
Przypomnijcie sobie liczby padniętych ryb z Dzierżna Dużego czy Odry. Jeżeli wtedy były to katastrofy, to jak określić te liczby.

Szczęśliwy wędkarz do którego ta czarna plaga nie dotarła i może po obejrzeniu jednego filmiku twierdzić, że kormorany są ok. Tak jak ktoś wspomniał, jak dotrze do was kormoran to zmienicie zdanie na temat "gumofilców".
Z mojej perspektywy problemem są kormorany, kłusownicy i przede wszystkim największy szkodnik - ludzie u władzy.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 172
  • Reputacja: 41
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #12 dnia: 20.01.2026, 18:17 »
Ładnie to uprościłeś bo kormoran zjada dziennie od 400 do 700g i do tego jeszcze kaleczy i zabija sporo ryb których nie jest w stanie zjeść. U mnie są dwa stada po około 300 -400 sztuk
Zakładając nawet marnie 0,5kg dziennie na sztukę to już w tydzień straty idą w tony ryb! A na zimowisku ryb to ma podane te ryby  praktycznie pod pysk.

Offline furmek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 223
  • Reputacja: 28
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #13 dnia: 20.01.2026, 18:54 »
Zwał jak zwłał odstrzał obowiązkowy :)

Offline and-and

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 94
  • Reputacja: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #14 dnia: 20.01.2026, 19:09 »
Hejka,
"Wspomniany film jest lekko stronniczy. Brakuje w nim szerszej perspektywy."
W tym filmie biora udzial dwie osoby reprezentujace wedkarzy i ornitologow.
Jeden przestawia swoja opinie z punktu widzenia tego co obserwuja wedkarze, a drugi z punktu nauki i obserwacji ptakow jako ornitolog.
Wazne stwierdzenia jak dla mnie:
- tam gdzie kormorany tam sa tez ryby.
- kormorany byly zawsze i zawsze byly tez ryby, niezaleznie od ich ilosci do czasu gdy nastapilo wiele zmian srodowiskowych, klimatycznych i ekonomicznych.
A najbardziej to sie uwidocznilo kiedy powstalo wiele zbiornikow hodowlanych gdzie ryby staly sie latwym lupem dla kormoranow i zaczeto je tepic.
Jak wielu wie, ze przyroda zawsze daje sobie rade i tworzy takie uklady, by nie bylo zagrozen ,a najwiekszym zagrozeniem jest przede wszystkim ingerecja czlowieka w ten system.
W tym calym eko systemie np. wodym relacja pomiedzy drapieznikiem, a ofiara czy pokarmem jest zawsze dosc dobrze regulowana i naturalnie regulowana. Gorzej jak ingerecja w ten system powoduje, ze natura nie daje sobie rady, a wtedy czlowiek szuka winnych i najczesciej tylko nie siebie.
W ten sposob probuja regulowac nature pod siebie.
Golebiarze niszcza jastrzebie bo im golebie lapia, wedkarze niszcza gniazda i staraja sie zmniejszyc populacje kormoranow, rolnicy w wielu krajach zabijaja dziki bo niszcza ich plony rolne (nie mylic z gatunkami inwazyjnymi bo te nie tylko niszcza gospodarke ale i flore i faune).
Zawsze czlowiek probuje dostosowac sobie nature pod siebie nie baczac na skutki.
A skutki jak wiecie sa oplakane jak pokazuje rzeczywistosc.
Pozdrowienia:
Andi
"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.