Autor Wątek: Kormorany  (Przeczytany 27860 razy)

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 282
  • Reputacja: 1331
  • Ulubione metody: trotting

Offline 19SG98

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 60
  • Reputacja: 15
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #61 dnia: 03.02.2026, 16:34 »
A ja muszę się pochwalić iż widziałem jak nasz herbowy, czy może raczej godłowy ;D, ptak z powodzeniem upolował kormorana. Nie w locie co prawda, aczkolwiek sam widok nurkujacego bielika jest czymś majestatycznym. Choć jeden bielik trzymający pieczę nad dość dużym jeziorem to pewnie i tak kropla w morzu potrzeb.

Swoją drogą to gdyby ktoś wziął się na serio za ochronę rybostanu, to ów bielik to świetny PR-owy pretekst: W trosce o populację naszego wspaniałego orła, symbolu narodowego, można by starać się o rozrost jego populacji, niech zasiedla tereny przy rzekach i jeziorach, przy takiej populacji kormorana, pożywienia będzie w opór i jeszcze trochę. Sami przyznajcie, nagłówek "Lokalne koło wędkarskie we współpracy z nadleśnictwem stara się zasiedlić bielikiem lokalne jezioro" brzmi sto razy lepiej niż "Lokalne koło wędkarskie występuje do nadleśnictwa o zezwolenie na odstrzał kormoranów". Dla laików przestajemy być w tym momencie rzeźnikami co nie dość że ryby męczą to jeszcze do ptaków strzelają.

I tak, wiem, tak się nigdy nie stanie, bo nie ma zgody, finansów, chęci plus pewnie populacja bielika tak łatwo się nie rozmnoży. Ale pomarzyć zawsze można :P


Offline and-and

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #62 dnia: 03.02.2026, 18:11 »
Hejka,
i ten pierwszy film pokazuje dokladnie skad sie wzial problem kormorana z reszta nie tylko w Polsce.
To ingerecja czlowieka w nature spowodowalo to cala plage.
Ja nie sadze, ze odstrzal kormorana spowoduje stala naturalna populacje kormorana w srodowisku.
Bo tej granicy nikt nie zna czy trzeba odstrzelic 800 czy 5000 sztuk i nikt tego dokladnie nie powie i jakie beda tego konsekwencie.
A oczywiscie wielu moze powiedziec, a po co nam sa potrzebne kormorany skoro niszcza rybostan i organiczaja nasze mozliwosci w sensie polowu ryb. A szczerze trzeba sobie powiedziec, ze to nasza dzialalnosc plus ocieplenie klimatu doprowadzilo do takiej sytuacji.
Pozdrowienia:
Andi
"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 46
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #63 dnia: 03.02.2026, 18:32 »
Co za bzdury. To teraz dziesiątki tysięcy świadomych wędkarzy którzy płacą składki między innymi na zarybianie, na ochronę wód, tworzą tarliska, całe zbiorniki i strefy no kill mają się przyglądać jak nadmiernie rozrośnięta plaga niszczy w błyskawicznym tempie wszystko o co starają się dbać, nie wspominając już o wodach które z mozołem były odbudowywane mądrą gospodarką przez lata praktycznie od zera.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 46
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #64 dnia: 03.02.2026, 18:58 »
Ile odstrzelić 800-1500? Każdy głupi to policzy; jeden kormoran zjada minimum 0,5kg dziennie x 800 sztuk to jest 400kg dziennie x 30 dni to mamy miesięcznie 12 ton zeżartych ryb!!!
Wątpię czy tyle ryb  pływa np w niewielkiej komercji. Zobaczcie jakie to są straty w skali roku, przeliczając to na pieniądze idzie to w dziesiątki milionów złotych

Offline and-and

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #65 dnia: 03.02.2026, 19:48 »
Hejka,
niewielka komercja? A ty kolego wiesz ile jest tych niewielkich komercji obecnie w Polsce?
To popatrz:
https://znajdzlowisko.pl/mapa-app/
Kormoran dostaje wszystko podane na talerzu i to za darmo.
I dziwic sie, ze ich tyle przybylo?
Kolego nie wiem w jakim jestes wieku i czy pamietasz te czasy, ale ja juz od lat 70-tych wedkowalem, byla rabunkowa gospodarka rybacka, byly kormorany (nie w takiej ilosci jak dzisiaj) i byly ryby.
Bo kormoran oprocz czlowieka mial wiecej wrogow, bylo wiecej drapieznika (patrz co kolega powyzej pisze), ktore go selekcionowaly.
Najgorsze w naturze jest zniszczenie naturalnej selekcji, ktora sobie sama reguluje ilosc ofiar i drapieznika.
Sam do obserwowalem szczegolnie u ryb to tez widac.
Pozdrowienia:
Andi
"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 46
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #66 dnia: 03.02.2026, 20:04 »
Mam 55 lat wędkuję od dziecka znam kilkunastokilometrowy odcinek Wisły w mojej okolicy z jednej i drugiej strony jak własną kieszeń i takiego spustoszenia przez jeden rok jak zrobiły kormorany nie zrobili żadni kłusole, gumofilce i wędkarze przez te kilkadziesiąt lat razem wzięci.
A najlepsze jest to że jest też w mojej okolicy sporo jezior PZW w których królują skarłowaciałe płotki i leszczyki życzyłbym sobie żeby tam były kormorany ale nie! Tam są tylko pojedyncze sztuki które nie mają żadnego wpływu na rybostan, za to na Wiśle są setki bo tam było dużo średniej i większej ryby więc to też bzdury że kormoran czyści takie zbiorniki z drobnicy.

Offline stefan-k

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 46
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #67 dnia: 03.02.2026, 20:50 »
Jeszcze taka ciekawostka
Nie udaje mi się wkleić linku z wpisem Steve Ringera z Facebooka odnośnie kormoranów ale jak ktoś obserwuje jego stronę Steve Ringer Fishing radzę zajrzeć


Offline Darecki

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 124
  • Reputacja: 12
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #68 dnia: 21.03.2026, 10:58 »
Jestem po kilku wyjściach na lokalne rzeczki.
Bez brania. Rzeczki są puste. Nie ma pstrąga, nie ma klenia, nie ma okonia, nie ma nic.
Znajomi pstrągarze są zdruzgotani.
Woda niska, pogoda idealna. Co jest nie tak.

Widziałem kilka szkieletów kormorana. Padły z głodu?
W styczniu latały ich całe chmury. Żerowaly nawet w centrum miasta, wszedzie gdzie nie bylo lodu..
Tragedia.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 500
  • Reputacja: 2107
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Kormorany
« Odpowiedź #69 dnia: 22.03.2026, 10:17 »
Hejka,
i ten pierwszy film pokazuje dokladnie skad sie wzial problem kormorana z reszta nie tylko w Polsce.
To ingerecja czlowieka w nature spowodowalo to cala plage.
Ja nie sadze, ze odstrzal kormorana spowoduje stala naturalna populacje kormorana w srodowisku.
Bo tej granicy nikt nie zna czy trzeba odstrzelic 800 czy 5000 sztuk i nikt tego dokladnie nie powie i jakie beda tego konsekwencie.
A oczywiscie wielu moze powiedziec, a po co nam sa potrzebne kormorany skoro niszcza rybostan i organiczaja nasze mozliwosci w sensie polowu ryb. A szczerze trzeba sobie powiedziec, ze to nasza dzialalnosc plus ocieplenie klimatu doprowadzilo do takiej sytuacji.
Pozdrowienia:
Andi

Popełniasz pewien błąd myślowy. O ile masz rację jeżeli chodzi o obserwację - że ingerencja człowieka to spowodowała, co jest faktem, to nie należy kłaść lagi na konsekwencje. Należy więc to naprawiać w jakiś sposób. I wg mnie jest to dość łatwe do zrobienia, jeżeli pokaże się jakiś wpsólny plan, czyli wcześniej dogada, mam na myśli pewne grupy interesów, miłośników przyrody etc. W przypadku Polski musi być to program ochrony drapieżnika (szczupak, okoń, sandacz etc), zwłaszcza w dużych zbiornikach, tak aby regulował ilość drobnicy. Potem można przystąpić do regulacji ilości kormorana. Zamiast odstrzału, można stosować mniej kontrowersyjne metody, jak naświetlanie jaj. Podparte badaniami, takie działania doprowadzą do zachowania pewnej równowagi.

Pytanie czy to realne? IRŚ nie chce zmian przepisów, bo wtedy wyszłoby, że rybacy nie są w Polsce tak potrzebni, do tego ktoś mógłby rozliczyć nasze tuzy nauki rybackiej z celowej ściemy (zwalają winę na kormorana obecnie za to co zrobili nierozsądną gospodarką). Wędkarze nie chcą ochrony drapieżnika, co widać po ilości no kill w PZW i tym, kto rządzi związkiem i w jaki sposób. Do tego trzeba by za to zapłacić, a dla wielu wędkarzy w związku ma być jak najtaniej. Do tego wielu 'zielonych' co lubią zwierzątka miałaby problem, a ryb nie widać, więc dla wielu problemu nie ma.

W UK ludzie mają póki co podobny sposób myślenia. Tłumaczą ilość kormorana na wodach śródlądowych brakiem ryb w morzu. Czyli ma zabraknąć ryb i w rzekach, kanałach i wodach stojących?

Na szczęście pojawiła się w UK nowa inicjatywa, nazywa się to hydroscape:
https://hydroscape-group.co.uk/cormorant

Stoi za tym grupa wędlarzy z okolic Peterborough, któ©zy poradzili sobie z fokami w rzece. Otóż nawiedzeni miłośnicy fok dostali zielone światło, aby foki które znaleziono na plaży, wprowadzić do rzek, aby 'wydobrzały'. I faktycznie, miały się znacznie lepiej, jednak wyżarły większość ryb, chodzi o rzekę Nene. Wędkarze a zwłaszcza łowcy brzan byli załamani, bo nic praktycznie nie łowili. Wielu połozyło juz na tej rzece krzyżyk. Ale kilku gości poszło inną drogą. Czyli zaczeli robić zdjęcia i adnotacje, ile jest fok, gdzie są. Zebrali dane, która jasno pokazały, że niszczą one ekosystem rzeki, więc chwieją całym łańcchem pokarmowym. No i foki zostały eksmitowane do morza :) Teraz to samo chcą zrobić z kormoranami. Za pomocą strony internetowej lub aplikacji każdy wędkarz może dokonać zgłoszenia kormorana, ich ilości i tego co robią na danej wodzie. W ten sposób gromadzone są dane, AI idzie z pomocą, tu, bo wykluczane są z automatu powielające się zgłoszenia tych samych ptaków. Dzięki zgromadzonym danym można pchnąć sprawę dalej, czyli uzyskać zgodę na większy odstrzał lub na odpowiednie działanie Agencji Środowiska itp.

W moim klubie, gdzie jestem w zarządnie, będziemy od nowego sezonu monitorować ilość kormorana, zachęcając wędkarzy do używania tej apki. Wielu łowców brzan ma sporo czasu nad wodą, więc jestem pewien, że u nas da się określić ile tego szkodnika jest. Oby podobnie było z wydrami, bo te restytuowano w UK i na mojej rzece już robią swoje.

I to jest najlepsze z działań. Zamiast pitolić o tym jak kormoran jest zły, jak by to jeden z drugim je odstrzeliwał czy jechał po nich napalmem etc, można zrobić coś, co przyniesie skutek. Bo zebrane dane posłużą do określenia strat jakich ten gatunek dokonuje (w UK nie ma problemu z drapieżnikiem jak w Polsce, gdzie kormoran go musi zastępować). Organizacje rządowe dostaną twarde dane do rąk, zaś organizacjom 'ptakolubnym' będą wytrącone argumenty i dojdzie do jakichś działań. A w UK są cyrki, jakieś 8 lat temu akcje przeciwko kormoranom miały polegać na odstraszaniu ich. Przyniosły one oczywisty skutek, czyli żaden.

Brytyjczycy mają ten problem, że w UK zimuje duża ilość kormorana z kontynentu. Uważam, że tu dość duża zasługa ptaków z Polski, bo one migrując zimą zmuszają inne osobniki do szukania zasobnych w ryb wód. Dlatego pokładane są nadzieje, że organizacje wędkarskie z krajów  Europy pójdą tą samą drogą i wypracowana zostanie wspólna strategia. Kto wie, może i w Polsce coś się ruszy? :beg:
Lucjan