Autor Wątek: Chińskie auta  (Przeczytany 5876 razy)

Online Trissot

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 377
  • Reputacja: 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bełchatów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #75 dnia: 05.02.2026, 17:47 »
Czytałem ten temat od początku mocno zaciekawiony opiniami do pewnego momentu, a dziś oglądając rolki taka oto mi wpadła i zostawię ją poniżej, ale wiem jedno żaden z moich Vag-ów by mi tego nie zrobił . Oczywiście z lekkim przymrużeniem oka bo uważam, że problem jest poważny a mało kto jest świadomy zagrożenia.
https://www.instagram.com/reel/DUXzX3tjHgo/?igsh=MWkybjN4bW85bHZnZg==

Wysłane z mojego motorola edge 50 neo przy użyciu Tapatalka


Offline motov8

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 203
  • Reputacja: 248
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #76 dnia: 05.02.2026, 20:07 »
Od 2027 Chiny zakazały chowanych klamek. Dla mnie to głupota jest te klamki chowane. Tak samo podczas jazdy zamykanie drzwi i podczas wypadku nie masz szans uciec z auta.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 833
  • Reputacja: 358
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #77 dnia: 05.02.2026, 20:50 »
Czytałem ten temat od początku mocno zaciekawiony opiniami do pewnego momentu, a dziś oglądając rolki taka oto mi wpadła i zostawię ją poniżej, ale wiem jedno żaden z moich Vag-ów by mi tego nie zrobił . Oczywiście z lekkim przymrużeniem oka bo uważam, że problem jest poważny a mało kto jest świadomy zagrożenia.
https://www.instagram.com/reel/DUXzX3tjHgo/?igsh=MWkybjN4bW85bHZnZg==

Wysłane z mojego motorola edge 50 neo przy użyciu Tapatalka
Twoje vagi może nie, te EV tak. Problem jest na tyle poważny, że za 2-3 lata zostanie wyeliminowany, pisałem o bateriach że stałym elektrolitem. Nie zapominajmy, że niektóre benzyny czy diesle od lat mają tendencję do spalenia się, nawet bez pomocy siatki;) znajomego X6 2 lata temu stwierdziło że po 100km trasy spali się w 98%,taka konstrukcja, że od dpfu który wypalając się ma taką temp, że zajarały się el plastikowe umiejscowionego blisko.

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 36 018
  • Reputacja: 2291
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #78 dnia: 05.02.2026, 21:00 »
Ech...

Szwecja (dane z 2022 r., często przytaczane w raportach z 2025 r.): pojazdy elektryczne/hybrydowe – ok. 3,8 pożaru na 100 000 zarejestrowanych pojazdów w porównaniu z pojazdami spalinowymi – ok. 68 pożarów na 100 000 → pojazdy spalinowe miały ok. 18–20 razy więcej pożarów.

Polska (2020–2025): pojazdy elektryczne – ok. 0,23 pożaru na 1000 zarejestrowanych (w surowym wskaźniku porównywalne z pojazdami spalinowymi, ale pojazdy elektryczne są nowsze i mają znacznie mniej całkowitych pożarów: zaledwie 87 pożarów EV wobec 50 833 pożarów pojazdów spalinowych przy łącznie 51 142 incydentach).

Globalnie / Australia (EV FireSafe): ryzyko pożaru akumulatora w EV – ok. 0,001–0,0013% w porównaniu z pojazdami spalinowymi – ok. 0,1% → pojazdy spalinowe miały w niektórych szacunkach 80–100 razy wyższe ryzyko pożaru.

Tesla – dane specyficzne: jeden pożar na każde ~130 milionów przejechanych mil (w porównaniu z wszystkimi pojazdami – jeden pożar na każde ~18 milionów mil według NFPA).”

Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 294
  • Reputacja: 2101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #79 dnia: Dzisiaj o 07:45 »
Nic nie chwalę. Jestem klientem i mogę wybierać albo między pół chińskim VW/Audi, który jest drogi i nie pozbawiony wad, wręcz przeciwnie ostatnie lata to pstryczek i śmiech klientom prosto w oczy z tym co wypuszczają, albo czymś koreańskim czy chińskim-również nie idealnym, ale przynajmniej cenowo lepiej spozycjonowanym, np. taki tuscon, który w odpowiednich wersjach silnikowych jest bardzo dobrym i całkiem bezawaryjnym samochodem. Nie zamykam się i nie gloryfikuję europejskiej motoryzacji bo ta i tak jest w większości wyprodukowana w Chinach-i na to sobie europejczycy ukręcili bata sami. Z szacunku do własnego portfela nie będę wspierał koncernów co wypuszczają buble, wydając określoną ilość kasy na auto, każdy chce go po prostu używać, a nie z mechanikami z ASO być na Ty. Jaki to będzie miało znaczek na masce zupełnie mnie nie interesuje, teraz koncerny to molochy i w dużej części modeli siedzą te same podzespoły, a niektóre wręcz wypuszczane jako bliźniaki, czy trojaczki. Jeśli klient ma wybór-niech sobie decyduje, na tym polega wolny rynek, tenże również dobrze weryfikuje wszystko. To, że pojawiły się chińskie auta w Eu to dobrze, ale nie oznacza to armagedonu, bo za jakiś czas część z tych firm prawdopodobnie będzie musiała się zwinąć, zostaną największe. A największych nie ma się co bać, bo serwis i części do tego będą tak samo jak do europejskich, do nowości mizerny dostęp, a później co raz większy.

Z większością rzeczy które tu napisałeś się zgadzam, to co chcę pokazać, to że za pewne rzeczy winnismy jesteśmy my, a nie jakaś Bruksela czy zasiadające tam ekozjeby. Chiny zainwestowały w badania i naukę, pozyskały technologie na różne sposoby (szpiegostwo gospodarcze, kradzież patentów, kupno firm i pozyskanie patentów), potem je rozwijały i rozwijają. Po szaleństwach Trumpa zapewne jeszcze szybciej będa odstawiać resztę świata, bo siwa pała pogonił wielu naukowców, gdzie Chińczycy stanowili nawet do 30%. Teraz wielu ludzi świata nauki i techniki może kontynuować pracę i badania w Chinach.

I tu pewne fakty. Jak mamy być tak zaawansowani i lepsi, skoro wydajemy tak mało na naukę i badania? Przeciętny Polak uwielbia krytykować tu EU, ale czy byłby gotowy płacić np. 1-2% swoich zarobków na ten cel? Czy chce słuchać o słuszności kupowania tego co polskie/europejskie w pierwszym rzędzie? Czy chce kupować drożej, wspierając rodzimy przemysł? Odpowiedzi są tu negatywne. A to my jako społeczeństwo decydujemy, bo mamy demokrację i wybory, no chyba, że są wyjątki jak Wągry. W Chinach natomiast Xi i jego ekipa podejmują decyzję sami i kraj to realizuje.

Dlatego chcę wskazać, że jeżeli piszesz 'Europejczycy ukręcili sami sobie bata', to starasz się jakoś to odium winy przekierować na kogoś. Podczas gdy samemu jasno wyrażasz swe stanowisko. Więc należy pisać, że 'my Europejczycy sami ukręciliśmy sobie bata' 8) I o to mi chodzi. Podstawą jest zrozumieć dlaczego Chińczycy są lepsi, i że to nasz wybór aby tak było i pozostało. I wcale nie twierdzę, że masz kupować nasze samochody, bardziej że trzeba mieć w głowie że jest przyczyna i skutek :)

Wielu uważa, że należy kupować jak najtaniej, z pominięciem opłat, wręcz, że mają do tego prawo. Wątek z zakupami wędkarskimi na chińskich platformach sprzedażowych na forum pokazał, jak wielu korzysta z tańszych odpowiedników. Więc jeszcze raz - to my sami kręcimy na siebie bata, nieprawdaż?

I jeżeli rząd nie ma swojej kasy, to jeżeli skieruje większe środki z podatków na naukę i rozwój, lub da jakieś ulgi przemysłowi motoryzacyjnemu, co będzie w sumie podobną rzeczą, to trzeba będzie z czegoś zrezygnować, bo w budżecie ubędzie kasy. Więc w wyborach pewne koncepcje polegną, wraz z politykami którzy na to naciskają. W Chinach tak nie będzie, bo tam nie ma wyborów jak u nas, obywatele nie mają wpływu na większość decyzji.

I tu jest właśnie sprawa pewnej edukacji i sprzeczności. Wielu Europejczyków nie chce silniejszej UE, sprawniej i szybciej podejmującej decyzje, mającą więcej do powiedzenia, chcą 'sami decydować'. Jest więc to pewna sprzeczność, bo nie da się tak tu super zarządzać. To jakby ktoś wymagał, że się osiągnie super wyniki sportowe, bez treningów. Z drugiej strony brakuje edukacji, aby pokazywać jak ważne jest kupowanie europejskich/polskich produktów, jak trzeba zwiększyć środki na badania, naukę i edukację. Na dodatek jak się okazuje rozwój internetu nie idzie wcale w parze ze wzrostem inteligencji, bo jako społeczeństwa podejmujemy często coraz głupsze decyzje, sterowani mediami społecznościowymi, ulegając populizmowi. A media społecznościowe nie są europejskie, a państwa wrogie nam szerzą swą propagandę i manipulują, jak ruskie, którzy są w tym najlepsi. Trudno się więc tu przeciwstawić :) Tym bardziej, że w Chinach nie ma wolności słowa, a internet jest ocenzurowany i pewne treści są niedostępne.

P.S. Nie rozumiem jednak dlaczego Europa miałaby wygrać z Chinami lub USA? Musimy się ścigać i wygrywać? Wg mnie nie, wystarczy abyśmy dalej byli mocni w tym w czym jesteśmy, abyśmy mogli się bronić przed szpiegostwem gospodarczym, zabezpieczali własne rynki (np. luzując pewne normy, z racji wojny w Ukrainie i odcięcia się od Rosji chociażby). Należy utrzymywać poziom życia, standardy, odpowiednio inwestować, w wielu branżach jesteśmy bardzo mocni, można więc to utrzymać :) Chińskie elektryki i hybrydy mogą wiele nam pomóc, zwłaszcza naszemu rodzimemu przemysłowi, który powinien tez otrzymać wsparcie od rządów. Ale najlepiej na badania, a nie na utrzymanie produkcji samochodów spalinowych, które się nie sprzedają 8)
Lucjan

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 833
  • Reputacja: 358
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #80 dnia: Dzisiaj o 08:59 »
Nie, to europejczycy ukręcili bata na siebie. Mówię o politykach, szary Kowalski nie ma wpływu na ich decyzje i na decyzje dużych koncernów, szary zjadacz chleba może tylko się w tym obracać, jak się kręciło dobrze, to taki VW cedował wszystko co można było na produkcję do Chin, a szarych Kowalskich doił podnosząc ceny-wtedy to się nazywało optymalizacja kosztów. Teraz po części mają tego efekt-szary Kowalski olał VW bo ten zaczął wypuszczać buble, części z Kowalskich nie stać, więc szukają alternatyw, a VW wykarmił sobie konkurencję-i tak, to jest przyczyna-skutek, nie można oczekiwać od Kowalskiego, że ma kupować VW by wspierać europejską gospodarkę, bo to pachnie socjalizmem, z resztą część działań unijnych już tak pachnie po latach, stworzone do zacnych celów, ale po latach te cele mocno się rozjechały. To samo z zakupami z Chin-mamy wolny rynek, w dodatku już usankcjonowany, bo opodatkowane i oclone są artykuły, nie ma wolnej amerykanki jak na początku uwolnienia tego rynku. Narody europejskie od dobrobytu tu panującego powtarzały, że tego czy tamtego nie opłaci się produkować/wytwarzać, chinole nie mają z tym problemu, stąd jest jak jest, część ludzi zmuszona jest importować bo produkcja tegoż idzie tylko tam i potem mamy wybór kupować chińskie w PL czy kupować chińskie w Chinach. Europa obecnie się bawi w płonącą planetę wprowadza mocowane na stałe nakrętki, chce wprowadzić kilkanaście koszy na śmieci do segregacji ludziom pod domy, a grube tematy sprzedaje, rolników Ameryce Południowej, koncerny motoryzacyjne Chińczykom, obronność USA, gdzie rudy teraz przewraca pionki i patrzy co się dzieje. Tak właśnie wygląda obecny świat. UE która powstała by być silna i się scalić idzie w kierunku całkowitego poddaństwa na własne życzenie.

Offline Jozi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Reputacja: 5
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #81 dnia: Dzisiaj o 09:19 »
Carl 23 idealnie w punkt strzeliłeś, no cóż mamy takich polityków w Unii jakich mamy i jak nie przestaną się żreć i logicznie myśleć to chińczyk gospodarczo zniszczy Europę.
A pomarańczowy za oceanem widzi to przez swoich doradców, bo on to raczej pionek na szachownicy, dlatego tez tak z Europą pogrywa, dając jednocześnie Putinowi przepustkę do Ukrainy.
Wot i cała polityka.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 833
  • Reputacja: 358
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #82 dnia: Dzisiaj o 09:55 »
Carl 23 idealnie w punkt strzeliłeś, no cóż mamy takich polityków w Unii jakich mamy i jak nie przestaną się żreć i logicznie myśleć to chińczyk gospodarczo zniszczy Europę.
A pomarańczowy za oceanem widzi to przez swoich doradców, bo on to raczej pionek na szachownicy, dlatego tez tak z Europą pogrywa, dając jednocześnie Putinowi przepustkę do Ukrainy.
Wot i cała polityka.
Bo Ci politycy unijni to tłuste, obrosłe dobrobytem koty, dlatego skupiają się na pierdołach wymachując światu nakrętkami, i innymi hasełkami o których pisałem wyżej, a poważna polityka jest rozgrywana poza UE, stąd wspomniałem o sprzedaży przez unijnych polityków. Wojna w UA wybuchła dawno temu, nie można było na terenie UE zwiększyć produkcji uzbrojenia własnego? Pretekst był i dalej jest, można przemysł był tak ustawić, by sprzedawać uzbrojenie za granicę i robić dla UE, teraz po latach się budzą, że sojusz się zachwiał bo pan z grzywką jak dzieciak rozrabia, on głupi nie jest, on właśnie testuje. A my uzależnieni jesteśmy w większości od uzbrojenia USA, które to może sobie w większości "wyłączyć" jako producent, czyli paradoksik, państwo zakupi, zechce użyć do obrony, w USA ktoś stwierdzi, że jednak nie może i zrobi mu pstryk-fajowe c'nie? :) Teraz dopiero zaczynają się budzić, że to może pójść w innym kierunku. A jakoś historia naszego narodu tak się toczyła przez lata, że w razie grubszej jatki, to sojusze dość często na sprzedawały jak tanie ziemniaki na targu...Nawet jak wąsaty narozrabiał w 39, to po zakończeniu wojny oni się przytulili do USA i odbudowali w mig swoją potężną gospodarkę, a my utknęliśmy w gównie na lata. Więc osobiście do polityków zaufanie mam zerowe, bo ostatnią głupotą jest myśleć, że oni robią cokolwiek dla swoich wyborców. Ale "kuniec" polityki, bo to poważny wątek motoryzacyjny na wędkarskim forum :) Tak więc trzeba obserwować chiński zalew motoryzacji i patrzeć czy coś z tego wyjdzie, wizualnie większość tych aut może naprawdę się podobać, w poniedziałek w centrum handlowym stał Jetour Dashing wystawiony-kurcze, naprawdę dobrze to się prezentuje i z zewnątrz i w środku