Panie i Panowie – szukam pomysłu, inspiracji na prezent dla teścia – który w kwietniu ma 60 urodziny. Ale prezent można zrealizować też później… i nie musi być koniecznie wędkarski -ale fanie by było.
Teściu – tylko metody stacjonarne. Z racji braku odpowiednie populacji drapieżnika – łowi głównie na metodę karpie, amury itd. na dobrze zarybionych zbiornikach PZW (tak, są takie 😊 ). Czasem wyskoczymy na jakąś komercje – ale to dalej, karp, jesiotr, amur itp.
Ponieważ wędkarsko wychował się na Solinie i Besku -to jego ulubiona metodą jest łowienie na trupka sandaczy i szczupaków (okonie to już historia) . I to jego ukochana metoda. Kilka lat temu nawróciłem go na jedyna słuszną drogę -tj no kill i bezzadziory – nawet przy trupku.
Póki co, przez ostatnie lata wyposażyłem go sprzętowo. I pod metodę, i pod trupka, jakąś łódkę mamy itd. Tak że tu za bardzo pola manewru nie mam.
A że w kwietniu kończy 60 lat – szukam jakiegoś pomysłu – bardziej wędkarskiego -ale inne pomysły też mogą być inspiracją.
W Polsce pewnie trudno o jakieś sensowne zbiorniki z populacja drapieżnika gdzie można go łowić metodami gruntowymi.
A Skandynawia – jak tam wygląda sprawa łowienia na trupka. Czechy, inne części Europy?
A może sami dostaliście coś fajnego, nie oczywistego – co bardzo wam przypadło do gustu?
Za wszelka pomoc i sugestie .. będę wdzięczny.