Bez sensu rezygnować z wygody w transporcie, bo wzięło się na zapas i cały przód pokrowca później pusty, a długą flintę się targa ze sobą. Tak to widzę 
Najmniej trafiony argument dla mnie
Nie wiem gdzie Wy łowicie, ale ja staram się jak najdalej od ludzi i często przedzieram się przez chaszcze i nie ma nic bardziej wkur jak zaczepianie długim pokrowcem o gałęzie i drzewa
Ano widzisz, dlatego co komu

Ja napisałem, że łowiąc 3składami, cenię sobie jak można pokrowiec w poprzek auta ułożyć, z przyczyn, które opisałem. Ja wożę głównie wózkiem. Każdy łowiący mniej więcej wie co mu potrzeba, albo po paru nieudanych zakupach wie, gorzej wytłumaczyć pytającemu co pierwszy zakup chce zrobić

Niemniej jednak te pokrowce Lorpio usztywniane sa naprawdę spoko i dobrze chronią kije i znoszą upływ czasu.