Nie wiem,gdzie zamierzasz pływać,ale stacjonarne eho,pod karpiowanie,wydaje się być dużym przerostem.
Deeper wystarczy i to raczej wersja pro/pro plus. I tak będziesz używał tyczki,do sprawdzania dna.
[/quote]
Nic bardziej mylnego. Ekran z bocznym skanem pozwala bardzo szybko znaleźć wypłycenia, granicę zielska czy też strefy mulistego dna. Do tego w zależności od producenta i możliwości sprzętu- bezpośrednio na wodzie robiona jest batymetria u niektórych w kilku rodzajch- głębokość, twardość dna, połacie roślinności. Dodatkowo urządzenia Lowrance i Humminbirda pozwalają na gromadzenie danych źródłowych, z których można w dodatkowym oprogramowaniu oznaczać sobie miejsca czy tworzyć własną mapę. Kwestia tego, co potrzeba po prostu.