Jak w temacie zastanawiam się nad kupnem wędki z Daiwy pod komercyjne większe karpie - po głowie "chodzi" Super Slim 3,6/150g bądź 180g albo Distance Special 3,6 w gramaturze 120 lub 150g. Myślałem o wędce MAP Parabolix ale ostatecznie zrezygnowałem. Niestety kupuję w "ciemno" w okolicznych sklepach brak takiego sprzętu.
Mam 3,6 super slima do 120 i dystance 3,9 do 120g.
Używam na większych zbiornikach -stawach, także na komercji.
Kije super zrobione,
W Distance podajniki 50g lata na 100m bardzo precyzyjnie.
Distance z mniejszym wysiłkiem i większą precyzja.
Czuć ze SS 60-70m to już górna granica. No i ja jakimś mistrzem rzucania nie jestem -może dlatego.
Pod ryba kija pracują podobnie, jednak Distance jest mocniejszy – i czuć to, pomimo tej samej graamtury i 30cm więcej.
Do 70m, podajników do 60g brał bym SS. Ja mam podpięte XTC 5500 i żyłkę cralluso sinking match 0,22 – i ryby 8-12kg z dystansu wyjeżdżają bez problemu. I nie ma problemu aby je zatrzymać, czy odpowiednio pokierować obok zatopionych choinek -przeznaczonych na tarlisko.
Z perspektywy czasu – brał bym SS -bo można złapać w super cenie np. na OLX i nie przepłacał x2 czy x3 za Distance. (Mefisto ma chyba w najlepszej cenie teraz).
Pytaj co konkretnie chcesz wiedzieć, a napisze co wiem.
PS barbelki itp. bym odpusicł -jezlei lubisz lowic na feeder. To zupełnie inne kije i inne łwoienie.
Poza Daiwa rozważałem jeszcze Prestona monster X – ale ze względu an estetykę i walory wizualne -wybrałem Daiwy
A i Daiwa SS ma przelotki w stylu minima – do żyłki ok, ale plecionka może na nich mocno grać. Mi to nie przeszkadza…i super wyglądają 😊