Autor Wątek: Chińskie auta  (Przeczytany 2106 razy)

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 256
  • Reputacja: 416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #15 dnia: 25.01.2026, 12:10 »
Czekaj, a czymże różni się zakup Mifine przez Ciebie i samochodu przez Kowalskiego?Jedno cacy bo w Europie to Nytro 4 razy droższe a w Chrl Mifine? To samo tyczy się aut.

Nie, to samo nie tyczy się aut. Jak kupisz chiński sprzęt z ali i będzie wadliwy to wywqlisz do kosza i tyle, będziesz  100-200zł w plecy najwyżej. Jak kupisz auto z temu i będzie miało masę wad, których serwis nie będzie potrafił usunąć albo na naprawę gwarancyjną będziesz czekał 3 miesiące bo część dopiero płynie to będziesz bez auta za które wyłożyłeś grube siano i zapewne w dalszym ciągu będziesz płacił ratę, bo aut za gotówkę nie oplaca się kupować.

Nie rozumiesz nic i nienzrozumiesz. Kupuj, twoja kasa, ja dalej będę z was miał bekę przy porannej kawie przeglądając grupy aut z temu xD
Dzierżno uzależnia

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 395
  • Reputacja: 348
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #16 dnia: 25.01.2026, 12:53 »
Carl ja rozwaleniem długo co wziąć, mogłem wziąć trochę mniejsze auto klasy premium (GLB, X1, Q3), rozważałem chwilę chińczyka, w grę wchodził też jakiś Koreańczyk (X-ceed, Tucson). Za Mercem (używanym ale młodym) przemówił potencjalny spadek wartości w czasie. Ja autami jeżdżę 5-8 lat, nie chce mi się zmieniać co chwila. Tutaj to Twój wybór, jak Ci się podoba i nie masz obaw to bierz i baw się dobrze.

Trochę mnie przerażają osoby które mają jedno wyrobione zdanie na temat wszystkiego a każde odstępstwo to powód do ataku...

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Reputacja: 354
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #17 dnia: 25.01.2026, 13:15 »
Czekaj, a czymże różni się zakup Mifine przez Ciebie i samochodu przez Kowalskiego?Jedno cacy bo w Europie to Nytro 4 razy droższe a w Chrl Mifine? To samo tyczy się aut.

Nie, to samo nie tyczy się aut. Jak kupisz chiński sprzęt z ali i będzie wadliwy to wywqlisz do kosza i tyle, będziesz  100-200zł w plecy najwyżej. Jak kupisz auto z temu i będzie miało masę wad, których serwis nie będzie potrafił usunąć albo na naprawę gwarancyjną będziesz czekał 3 miesiące bo część dopiero płynie to będziesz bez auta za które wyłożyłeś grube siano i zapewne w dalszym ciągu będziesz płacił ratę, bo aut za gotówkę nie oplaca się kupować.

Nie rozumiesz nic i nienzrozumiesz. Kupuj, twoja kasa, ja dalej będę z was miał bekę przy porannej kawie przeglądając grupy aut z temu xD
To jest bardzo to samo to i to jest tylko narzędziem. Wyżej poczytaj podałem przykłady europejskich premium, które kosztowały 650 tys i właściciel jeździł zastępczakiem bo auta ASO nie ogarnęło. Przy poziomie skomplikowaności obecnych aut awarii nie unikniesz, badziewia również. Pooglądaj sobie filmy chociażby porównawcze gdzie zestawia się europejczyka za 6 stów z chinolem za 2, ile niedoróbek i tandety jest w tym za 6. Niestety obecny rynek wygląda tak, że ogniwo końcowe co byś nie kupił jest ładowane w butlę, jakość poszła na psy, dlatego nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje auta na 15 czy 20 lat jak było niegdyś, gdy za ceną stała jakość. Ty sobie bekę możesz mieć, nikt Ci nie zabroni, ale proszę nie zachowuj się jak typowy hejter lub wyznawca 4 kółek czy fałweja, że to jedynie słuszna droga...może się psuć za krocie, być ulepione z 4szt, ale dalej to jedynie słuszna maszyna (a mam takich kolegów nawet). Myślę, że coś mogę mieć do powiedzenia  w temacie, a również mieć własne zdanie, jako były właściciel coś lekko ponad 200 szt aut różnych marek w różnym wieku :) niektóre użytkowałem krótko, lub bardzo krótko, niektórymi udało się 50 czy 100 tys zrobić, więc jakaś tam wyobraźnia i   świadomość motoryzacyjna u mnie jest, dlatego nie zamykam się na produkt, ze względu na jego rynek pochodzenia. Matmy nie oszukasz i słupków, a zdecydowanie bardziej frustrujące jest kupić auto za 650 tys, po 3 latach sprzedać za 300-350, nie uchraniając się od wpadek i bycia częstym gościem w serwisach, aniżeli takiego za 200 z dobra opinią, utratą procentową podobną, choć w portfelu znacznie odbiegającą. Póki co znamy technologię, znamy wykonanie, testy zderzeniowe, spalanie i osiągi, na testy długodystansowe jest za wcześnie, więc interesując się czymś trzeba skupić się na faktach, a nie na manipulacjach, czy komentarzach ludzi z sieci, którzy nigdy nawet nie widzieli jakiegoś egzemplarza. Ja już przywykłem do znawców zza monitora, nawet z podwórka wędkarskiego, którzy nie mieli jakiegoś kija czy kręcioła, a elaboraty piszą jaka to lipa-dla mnie takie opinie są warte NIC.

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 256
  • Reputacja: 416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #18 dnia: 25.01.2026, 15:31 »
Carl, Ty jesteś ignorantem czy tylko go udajesz? Pisałem Ci, przejrzyj grupy danych marek. Ludzie, którzy z imienia i nazwiska piszą posty o problemach ze swoimi samochodami to też znawcy zza monitora którzy się nie znają? Czy nowy temat na grupie Cherry Tiggo o nieodświeżaniu stanu naładowania baterii a co za tym idzie brak aktualnego zasięgu to też posty napisane przez takich samych znawców?

Ci ludzie kupili te wynalazki, bo im inni makaron na uszy nawinęli, że lepsze od mercedesów, jak zaczęły kwiatki wyłazić, zaczęli pisać o problemach, o braku reakcji serwisu poparte nawet oficjalnymi pismami z ASO to Ci sami co ich na to nakręcili zaczęli ich wyzywać od niemieckich agentów.

Masz tu co nie co, winne mrozy, tak ma być, jest sprawne xD




Dzierżno uzależnia

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Reputacja: 354
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #19 dnia: 25.01.2026, 15:55 »
Carl, Ty jesteś ignorantem czy tylko go udajesz? Pisałem Ci, przejrzyj grupy danych marek. Ludzie, którzy z imienia i nazwiska piszą posty o problemach ze swoimi samochodami to też znawcy zza monitora którzy się nie znają? Czy nowy temat na grupie Cherry Tiggo o nieodświeżaniu stanu naładowania baterii a co za tym idzie brak aktualnego zasięgu to też posty napisane przez takich samych znawców?

Ci ludzie kupili te wynalazki, bo im inni makaron na uszy nawinęli, że lepsze od mercedesów, jak zaczęły kwiatki wyłazić, zaczęli pisać o problemach, o braku reakcji serwisu poparte nawet oficjalnymi pismami z ASO to Ci sami co ich na to nakręcili zaczęli ich wyzywać od niemieckich agentów.

Masz tu co nie co, winne mrozy, tak ma być, jest sprawne xD

Helloł...ale o czym my tu rozmawiamy? Co chcesz udowodnić i dlaczego mnie nazywasz ignorantem? Chcesz udowodnić, że auta się psują? Tak zgadzam się z Tobą. Czy wpisy na FB tych ludzi świadczą źle o danym modelu? A to już zależy ile tego % jest. Wiesz, wieszanie psów na danej marce bo kilku osobom coś sie zepsuło, to naprawdę ślepy zaułek i to jest dopiero ignoranctwo. I żeby nie było, że bronię jakiejś marki, absolutnie, dla mnie auto to jak młotek, narzędzie, co ma na masce mnie nie interesuje, ludzie na net trafiają gdy mają problem, stąd te grupy tak wyglądają, wejdź na grupę audi SQ7 zobaczysz z czym się zderzysz-witamy w bajce tabletów, cienkich kabelków, sterowania centralnego, silnika spalinowego i kilku elektrycznych, automatycznej skrzyni, kompa spinającego to wszystko-to samo w sobie jest przepisem na problemy, znaczek nie ma tu znaczenia. Chyba, że uważasz, że w VW, czy audi czy mercedesie takie problemy nie istnieją? Wtedy zdejmij okulary, wytrzyj i spróbuj jeszcze raz. Gość wyjeżdża z salonu betą za 450 tys, po 200km pada mu skrzynia, czeka 3 mce na naprawę auta, wartość naprawy 130 tys-BMW złe?


Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 256
  • Reputacja: 416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #20 dnia: 25.01.2026, 16:00 »
Czy wpisy na FB tych ludzi świadczą źle o danym modelu? A to już zależy ile tego % jest.

Tak, jesteś turbo ignorantem. Masz na pierwszym screenie, że producent wie o problemie, jest bardzo szeroki zarówno w Cherry jak i Omodzie, ale Ty dalej swoje.

EOT z mojej strony xD
 :facepalm: :facepalm: :facepalm:
Dzierżno uzależnia

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Reputacja: 354
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #21 dnia: 25.01.2026, 16:07 »
Czy wpisy na FB tych ludzi świadczą źle o danym modelu? A to już zależy ile tego % jest.

Tak, jesteś turbo ignorantem. Masz na pierwszym screenie, że producent wie o problemie, jest bardzo szeroki zarówno w Cherry jak i Omodzie, ale Ty dalej swoje.

EOT z mojej strony xD
 :facepalm: :facepalm: :facepalm:
Za mocno się odpalasz i to w każdym temacie. Wiesz ile producenci mają za uszami? VW latami ludzi robił w jajo, pamiętasz o aferze "diesel gate"? Ostatnio toyka z lexusem wyłączyła wszystkim zdalnie dogrzewanie na postoju, bo przepisy zabraniają, ciul że ktoś kupił może dla tej funkcji to auto-robią pstryk i masz albo nie masz. Czasy mozno się zmieniły, era W124 2.0 diesel co przy 1mln km wrzucało się drugie pierścienie i dalej latał, czy 90KM TDI na pompie, co na oleju słonecznikowym z biedronki robiły 500 tys bezpowrotnie minęły, mamy erę aut abonamentowych, skonfigurowanych i wyliczonych tak, by przetrwały gwarancję, potem mają się psuć, ma je się trudno naprawiać, mają zarabiać serwisy, a Kowalski który będzie miał dość ma pójść po nową skorupę-tak wyglądają czasy nowożytnej motoryzacji, możemy popisać, potęsknić-"se ne vrati".

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 256
  • Reputacja: 416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #22 dnia: 26.01.2026, 09:46 »
Ach te niemieckie koncerny, czego to nie zrobią żeby zdyskredytować wspaniałomyślnych chinczyków którzy zapewniają nam tak samo dobre auta za ułamek ceny, zapewne same wszystko ukartowały

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Brazylia-pozywa-chinskie-BYD-za-warunki-pracy-przypominajace-niewolnictwo-8950050.html
Dzierżno uzależnia

Offline Stan

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 178
  • Reputacja: 245
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szprotawa
  • Ulubione metody: bolonka
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #23 dnia: 26.01.2026, 12:14 »
Samochody elektryczne i hybrydy słabo sobie radzą w niskich temperaturach. Nie tylko te chińskie. I to jest akurat wiedza powszechna. A przynajmniej powinna być wśród kierowców. Na dzień dzisiejszy takie auta maja jeszcze wiele mankamentów i niedoskonałości i dopóki takowe nie zostaną wyeliminowane to żaden odpowiedzialny i rozsądny człowiek nie będzie w coś takiego inwestował jeśli szuka samochodu do większych wyzwań niż tylko przemieszczanie się po swoim mieście czy najbliższej okolicy. W Polsce tym bardziej, bo nawet jeszcze rozbudowanej infrastruktury dla takich pojazdów nie ma. Jeśli ktoś sobie wymyślił, że kupi sobie pod wpływem reklam takie autko i to jeszcze w dużo mniejszych złotówkach niż oferuje zachodnia konkurencja, albo kosztują samochody tradycyjne i to będzie idealna inwestycja, która spełni wszystkie oczekiwania, to tylko pogratulować naiwności..

Offline maszek95

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 193
  • Reputacja: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Starogard Gdański
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #24 dnia: 26.01.2026, 16:00 »
Moja znajoma ma baica5 tylko że w benzynie i bez gazu, jeździ już ponad rok i nic się nie dzieje. Jest zadowolona. A sąsiadka od pół roku ma nowego Tucsona też w benzynie, i co chwila wyswietla jej się cała "tablica mendelejewa". I tak sobie jeździ na serwis co chwila i poradzić sobie nie mogą. A fora o usterkach samochodów to są nie tylko na te z temu.
Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić!

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Reputacja: 354
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #25 dnia: 26.01.2026, 18:03 »
Samochody elektryczne i hybrydy słabo sobie radzą w niskich temperaturach. Nie tylko te chińskie. I to jest akurat wiedza powszechna. A przynajmniej powinna być wśród kierowców. Na dzień dzisiejszy takie auta maja jeszcze wiele mankamentów i niedoskonałości i dopóki takowe nie zostaną wyeliminowane to żaden odpowiedzialny i rozsądny człowiek nie będzie w coś takiego inwestował jeśli szuka samochodu do większych wyzwań niż tylko przemieszczanie się po swoim mieście czy najbliższej okolicy. W Polsce tym bardziej, bo nawet jeszcze rozbudowanej infrastruktury dla takich pojazdów nie ma. Jeśli ktoś sobie wymyślił, że kupi sobie pod wpływem reklam takie autko i to jeszcze w dużo mniejszych złotówkach niż oferuje zachodnia konkurencja, albo kosztują samochody tradycyjne i to będzie idealna inwestycja, która spełni wszystkie oczekiwania, to tylko pogratulować naiwności..

Stan, proszę Cię nie powielaj bzdur. Słabo sobie radzą tzn jak? W elektryku może wyższe zużycie prądu być-tyle. Mam znajomych mocno ustawionych pro EV, mają tesle kilka sztuk, jeden teraz dokupił, a właściwie w wynajmie wziął chińczyka na 2 lata, wziął w październiku 630/mc, po 2 latach oddaje, musiałem w necie poszukać co to w ogóle jest Gelly EX5. A na żywo auto kosmos, wszystko mający samochodzik z zasięgiem 400km na ładowaniu i dużym butem pod nogą. W tej kasie nie stajesz się właścicielem, a jedynie użytkujesz przez 2 lata, w tym masz pakiet serwisowy interesuje Cię ubezpieczenie i opony. Ci ludzie wiedzą w co się gra, użytkują elektryki po 2-5 lat, kupują kolejne, zwiedzają nimi Europę, np. kolega dopiero co z Brukseli wrócił 1600 czy 1700 w jedną stronę-nie, nie zajęło mu to 3 dni. Powieliłeś w swoim wpisie co najmniej kilka bzdur internetowych, a Ci co mają zapewne uśmiechają się pod nosem. I nie, nie bronię niczego, bo ja na chwilę obecną przyznaję się bez bicia, nie dorosłem do elektryka jeszcze, dlatego zaciekawiłem się hybrydą, która pozwala mieć ciastko i zjeść ciastko. A same układy hybrydowe w różnym wykonaniu PHEV,HEV,MHEV są od lat stosowane w europejskich pojazdach i nie tylko, więc kwestia rozbija się tylko o to co wybierzemy pod swoje preferencje. I nie rozumiem dlaczego uważasz, taki zakup "pod wpływem reklam"? W dodatku właścicieli tych aut nazywasz naiwniakami? A może oni dokładnie sobie przeanalizowali czego potrzebują i spełnia ich wymagania taki zakup? Z czego wynikają niższe złotówki każdy wie, do byle sklepu jak jest wprowadzany towar nowy, musi być na niego dobra cena. Podobnie zestawionych cenowo chińskich aut z europejskimi nikt by nie kupił, ale apropos naiwności-można sobie wywnioskować na ich podstawie, jak konsumenci są "krojeni" przez europejskie koncerny, skoro chinole wprowadzają produkty nie odbiegające, a często odbiegające na plus za 2/3 europejczyka z ta samą technologią pod maską.
Reasumując tak jak napisałem, to dzieje się od lat, a przez ostatnie 2 tylko przyspieszyło i tu się nic nie zmieni, wybór ma każdy, w małych motocyklach czy quadach rządzą chińczyki Kymco, Romet, CF moto...niektóre zdominowały rynek i cieszą się bezawaryjnością u właścicieli, teraz przyszła pora na grubszy sprzęt, pojazdy, maszyny budowlane, które już pracują jak np. floty z Maxusa itd itd. To nie są wydumki, to sprzęt, który działa od iluś lat poza granicami EU, a teraz próbuje się zaciekawić nim europejczyków. I jeśli ktoś nie ma ochoty kupować, przetestować czy choćby obejrzeć, to nie musi i nic ani nikt go nie będzie namawiał, natomiast robienie wywodów, że te auta na chwilę obecną mają tyle a tyle mankamentów, prowadząc rozmowę jakby to była wydumka w stosunku do firm mających 1/3 wielkości CAŁEJ GRUPY VAG to po prostu obnażenie z niewiedzy.

Ach te niemieckie koncerny, czego to nie zrobią żeby zdyskredytować wspaniałomyślnych chinczyków którzy zapewniają nam tak samo dobre auta za ułamek ceny, zapewne same wszystko ukartowały
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Brazylia-pozywa-chinskie-BYD-za-warunki-pracy-przypominajace-niewolnictwo-8950050.html
Nikt nie pisze że chińczycy sa wspaniałomyślni, nie snuj teorii spiskowych, nie od dziś wiadomo, że chińczycy zapie...za miskę ryżu, a ich miasta to wielkie konglomeraty fabryk obudowane infrastrukturą mieszkalną, by szeregowy chińczyk miał blisko do kieratu. W ciuszkach z Bangladeszu też popitalamy, a bawełenkę farbują dzieciaki w ciężkich warunkach.  Nie próbuj rozwiązywać na SiGu problemów świata, bo wątek nie o tym, bo zaraz wynajdziesz o kiepskich płacach w fabryce VW i narzekaniu związków zawodowych oraz pozwach. (swoją drogą byłem w fabryce VW i zrobiła imponujące wrażenie, coś na kształt chińskich miasteczek o których wspominam wyżej), całe miasteczko,z  komunikacją miejską etc, w obrębie jednego konglomeratu. Nie zachowuj się jakbyś miał monopol na wiedzę i jedyną słuszność. Nikt Cię nie przekonuje do przezajebistości chińskiej motoryzacji i jej wyższością nad europejską. Z resztą w tej europejskiej poza znaczkami też już za dużo nie ma. Czasy mamy na tyle prokonsumenckie, że można sobie samemu OPINIĘ (nie wiedzę) wyrobić w 2 weekendy, wystarczy dobrze poumawiać jazdy próbne, ja już się nauczyłem, że warto to uczynić, bo swego czasu byłem napalony na nówkę danego modelu, umówiłem się na jazdę, po 4-5km jeszcze z miasta nie wyjechałem, już wiedziałem, że nie chcę tego modelu, choćby po to warto by utwierdzić się w swoim własnym przekonaniu.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 825
  • Reputacja: 354
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #26 dnia: 26.01.2026, 18:19 »
Moja znajoma ma baica5 tylko że w benzynie i bez gazu, jeździ już ponad rok i nic się nie dzieje. Jest zadowolona. A sąsiadka od pół roku ma nowego Tucsona też w benzynie, i co chwila wyswietla jej się cała "tablica mendelejewa". I tak sobie jeździ na serwis co chwila i poradzić sobie nie mogą. A fora o usterkach samochodów to są nie tylko na te z temu.
Bo widzisz...najbardziej się znają i najwięcej mają do powiedzenia w necie Ci co nigdy nie mieli, a nawet nie siedzieli :) wiadomo, takie opinie wkłada się między bajki, ale skoro znalazło się czas na zrobienie wrzutek z netu bo ktoś miał awarię, czy jakaś lampka mu się świeciła, to może warto też znaleźć i zweryfikować info, które się pisze, np o instalacji Baica i o tym, że nie można go zamówić z lpg...
Baic - oferowali spaliny z lpg, okazało się że instalacja to jakiś drut i silniki masowo padają już po kilku tysiącach kilometrów, czs oczekiwania na nowy silnik - NIEZNANY, już nie ma możliwości zamówienia ich aut z lpg.
Ten drut co tam siedzi, to firma EuropeGAS mająca sprzedaż w 60 krajach i posiadająca własne projektownie i produkcję instalacji LPG/CNG, oraz 20 letnie doświadczenie w branży oraz montują swoje instalacje niemalże na każdym kontynencie.
To by było na tyle. :facepalm:

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 983
  • Reputacja: 2289
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #27 dnia: 26.01.2026, 18:33 »
Jeden z kolegów (tutaj na forum, ale pewnie nie zajrzy) ma elektryka. Byliśmy bardzo ciekawi, jak to będzie w zimę z grzaniem, ile mu spadnie zasięg itp. I się okazuje, że są to spadki dość śmieszne. Typu 10%. On ma to auto do jeżdżenia głównie wokół komina. Jak na razie bardzo sobie chwali.
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 256
  • Reputacja: 416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #28 dnia: 26.01.2026, 20:17 »
Carl, po pierwsze NIE DA SIĘ wyrobić opinii po 2 czy 3 jazdach próbnych w weekendy.

Po drugie, to że jakaś polska firma zakłada do Baiców gaz nic nie znaczy, te silniki na lpg sypią się jak domki w kosowie w latach 90.

Po trzecie jak ktoś kupuje chinola jako 2-3 auto to w dupie ma, czy się zepsuje czy nie bo ma jeszcze inne auta, ale te samochody kupuje głównie klasa średnia wymieniając 15 letniego passata na coś nowego za ciężko zarobiony hajs, później się okazuje że te świecidełko z temu wali błędami w czasie jazdy albo stoi na serwisie 4 miesiące, tacy ludzie wpadają w rozpacz z niemocy. Nie zrozumiesz tego nigdy.

Po czwarte





To są screeny tylko z grupy Baic 3, 5 sekund przewijania.

Nie będę z Tobą więcej dyskutował bo jesteś w te auta zapatrzony jak w święty obrazek, argumenty poparte faktami w postaci screenów są dla Ciebie nic nie warte. Screenów postów od samych użytkowników.

Stan, masz 100% racji i dokładnie takie same przemyślenia jak ja.
Dzierżno uzależnia

Offline Stan

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 178
  • Reputacja: 245
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szprotawa
  • Ulubione metody: bolonka
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #29 dnia: 26.01.2026, 20:35 »
Rozumiem, że Chiny dzisiaj to bardziej innowacje niż kopiowanie. To fakt, bo państwo środka od dawna inwestuje w edukację. Wysyła swoich najzdolniejszych synów do najlepszych uczelni świata itp. Zgadzam się też z tym, że chińskie auta, nawet te budzetowe mają nawet w standardzie rozwiązania, których brakuje, albo są dostępne dopiero opcjonalnie w dużo droższych autach zachodniej konkurencji. No ale nie przesadzajmy z tymi ochami, bo pewnych rzeczy na dzień dzisiejszy taki elektryk nie przeskoczy. Nie ma tutaj żadnego obrażania właścicieli takich aut, to tylko stwierdzenie faktów. Elektryki tracą na zasiegu w wyniku niższych temperatur i to bardzo. To jest oczywisty fakt. W takich krajach jak Polska stacji szybkiego ładowania jest jak na lekarstwo. Każdy świadomy kierowca musi brać to pod uwagę kupując taki samochód. Dlatego nikt na dzień dzisiejszy nie kupi u nas takiego auta do intensywnego i częstego jeżdżenia dalej niż wokół komina. Szczególnie w okresie zimowym. Do tego każdy świadomy kierowca wie, że czym intensywniej elektryka się eksploatuje tym szybciej traci na wartości. Większość właścicieli aut nie może z różnych powodów pozwolić sobie na takie podejście, że bezproblemowo zmieniają sobie takie autko co 2-3 lata i tak do następnego razu. Dlatego statystyczny kierowca kupuje auto na dużo dłuższy okres. Jak sie weżmie te wszystkie za i przeciw pod uwagę, to prawda jest taka, ze na dzień dzisiejszy w takiej rzeczywiśtości jaką mamy po prostu bardziej opłaca się większości rodaków kupić auto tradycyjne. ..